Zamknij

Strajk w galeriach handlowych. Najemcy walczą o niższe czynsze

18.06.2020 09:46
Strajk w galeriach handlowych. Sklepy zamknięte przez kilka godzin
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Kilkadziesiąt sklepów w Galerii Północnej w Warszawie zostanie zamkniętych na kilka godzin w czwartek. To protest przeciwko wysokim czynszom za najem powierzchni w galeriach, które są niedostosowane do realiów podczas pandemii koronawirusa.

Handel od marca znalazł się w ogromnych kłopotach z powodu ograniczeń podczas pandemii koronawirusa. Przez prawie dwa miesiące były zamknięte galerie handlowe, a sprzedaż w sklepach wielkopowierzchniowych przez wiele tygodni była mocno ograniczona. 

Zniesienie rządowych restrykcji, np. w sprawie liczby osób jednocześnie robiących zakupy, nie okazało się receptą na wszystkie kłopoty handlowców. Część z nich boryka się z problemami finansowymi - spowodowanymi także wysokimi czynszami za najem powierzchni w galeriach handlowych.

Strajk w galerii handlowej. Sklepy będą zamknięte

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU) w czwartek organizuje strajk w Galerii Północnej w Warszawie. 18 czerwca w godz. 12-16 zostanie zamkniętych co najmniej 49 sklepów różnych marek. Ich liczba może wzrosnąć. 

Zobacz także

Jak podała "Gazeta Wyborcza", wśród nich znalazły się m.in. 4F, Deichmann, Home & You, Intersport, Medicine, Mohito, Orsay, New Balance, Qiosk, Ryłko, Sephora, Vistula, Kruk czy Wittchen. W protest zaangażują się również inne galerie w Warszawie, jak Mokotów, Arkadia i Złote Tarasy. Jednak w tych lokalizacjach sklepy będą normalnie działać, a o postulatach organizatorów strajku będą informować plakaty.

O jakie postulaty walczą organizatorzy strajku?

- Głównym jest dostosowanie wysokości czynszów najemców do obecnej rzeczywistości. Stawki są sztywno utrzymywane, podczas gdy uśredniony spadek obrotów sklepów w centrach handlowych wynosi 50 proc., w przypadku niektórych - nawet 80 czy 90 - mówi Agnieszka Krysztofowicz z ZPPHiU, cytowana przez "Wyborczą".

Związek zrzeszający handlowców podkreślił, że podsumowanie maja - pierwszego miesiąca bez większych obostrzeń w handlu - "wypada pesymistycznie".

Spadki sprzedaży są bardzo wysokie. Mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją niż przed pandemią i podkreślamy palącą potrzebę dostosowania wysokości czynszów do naszych możliwości. Wzywamy do brania pod uwagę wysokości naszych obrotów i wyliczania czynszów na ich podstawie. To pozwoli nam wszystkim przetrwać najtrudniejszy czas i wrócić do 'nowej normalności' w bezpieczniejszej przyszłości

Zarząd ZPPHiU

Zobacz także

ZPPHiU podkreślił, że czynsze w centrach handlowych rujnują najemców, którzy w skutek pandemii znajdują się w dramatycznej sytuacji finansowej. "Czynsze negocjowane w czasach przed pandemią, są dziś niewspółmiernie wysokie do możliwości najemców. Apel dotyczy renegocjowania elastycznie wysokości czynszów w oparciu o zmieniające się przychody sklepów. To rozwiązanie nie tylko rozwiązałoby kwestie aktualnych rozliczeń ale też zabezpieczyło obie strony na czas ewentualnych kolejnych fal obostrzeń związanych z koronawirusem np. jesienią" - podkreślono.

Z kolei według danych Retail Institute (RI), największe spadki sprzedaży zanotowano w nowoczesnych i dużych centrach handlowych. Znacznie lepiej podczas pandemii koronawirusa radzą sobie mniejsze galerie.

W związku z czwartkowym strajkiem oświadczenie do naszej redakcji wysłała firma GTC, zarządca Galerii Północnej. 

"Rozumiemy obecną trudną sytuację handlowców i staramy się wspierać najemców w naszych centrach handlowych. Dla nas to również nie jest łatwy czas" - przekazała firma GTC.

Jesteśmy gotowi negocjować z każdym najemcą, jednak takie negocjacje wymagają czasu i nie jest możliwe, by zakończyć je w jeden dzień. Jeśli wszyscy podejdziemy do procesu negocjacji z cierpliwością i otwartą głową, jesteśmy przekonani, że uda nam się wypracować rozwiązania korzystne dla obu stron

GTC

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza