Strajk przedsiębiorców. Protestujący: nie dla tarczy i biurokracji

25.04.2020 18:21
Strajk przedsiębiorców. Katowice. Firmy nie chcą tarczy antykryzysowej
fot. PAP/Andrzej Grygiel

Przedsiębiorcy po raz kolejny zorganizowali strajk samochodowy. Protest dotyczył nieskuteczności władzy w organizowaniu pomocy dla poszkodowanych przez koronawirusa firm.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Przedsiębiorcy protestowali już w Warszawie, a w sobotę wyjechali na ulice Katowic. Powód? Manifestacja sprzeciwu wobec nieskuteczności podjętych przez rząd działań antykryzysowych.

Jak czytamy w opisie wydarzenia na Facebooku, protestujący zarzucili władzy brak kompetencji.

Protestujemy przeciw bezradności i niekompetencji polityków, a także pozostawieniu faktycznie przedsiębiorców samym sobie. Władza nie ma realnego planu wyjścia gospodarki z zapaści. Na przedsiębiorców nakładane są nakazy, którym nie są w stanie sprostać. Sprzeciwiamy się ustanawianiu tej części bezsensownych zakazów, które mają jedynie na celu gnębienie obywateli 

– czytamy w opisie wydarzenia na Facebooku

"Nie dla tarczy antykryzysowej, wysokich podatków i bezsensownej biurokracji" - napisali na plakacie organizatorzy protestu, skupieni w grupie "Strajk przedsiębiorców".

Zobacz także

Strajk zakończył się jednak interwencją policji. W ocenie funkcjonariuszy, podczas protestu doszło do naruszenia przepisów - zarówno tych związanych ze stanem epidemii, jak i zasad ruchu drogowego.

Policja oceniła, że wydarzenie narusza obowiązujące obecnie przepisy dotyczące zakazu zgromadzeń w związku z epidemią koronawirusa. Tej argumentacji nie podzielili organizatorzy protestu.

Strajk przedsiębiorców
fot. PAP/Andrzej Grygiel

Jak poinformowała PAP rzeczniczka katowickiej policji mł. asp. Agnieszka Żyłka, w akcji uczestniczyło ok. 350 osób, dysponujących ok. 130 pojazdami.

- Doszło zarówno do wykroczeń w ruchu drogowym, jak i naruszenia obowiązujących rygorów sanitarnych. Policjanci legitymowali tych uczestników protestu, co do których mieli podejrzenia dokonania takich wykroczeń  - powiedziała rzeczniczka, zapowiadając, że policja będzie teraz analizować zgromadzony materiał, m.in. nagrania przebiegu zgromadzenia.

RadioZET.pl/PAP