Strajk nauczycieli. Resort finansów ostrzega przed wypłatą pensji protestującym

Piotr Drabik
10.04.2019 11:49
Strajk nauczycieli 2019. Resort finansów ostrzega przed wypłatą pensji protestującym
fot. PAP/Andrzej Grygiel

– Wypłata wynagrodzenia nauczycielom za okres strajku jest bezprawna – ostrzegł wiceminister finansów Marian Banaś. Cześć samorządowców zapowiedziała, że pedagodzy biorący udział w proteście oświaty otrzymają swoje pensje.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz strajk nauczycieli?

Liczba głosów:

Strajk nauczycieli, który bezterminowo rozpoczął się w poniedziałek, jest prowadzony w szkołach w całej Polsce.

W środę odbyła się pierwsza część egzaminu gimnazjalnego z WOS i historii i języka polskiego, do którego zatrudniono dodatkowo kilka tysięcy osób, ponieważ wielu pedagogów odmówiło w nim udziału.

Według resortu edukacji strajk odbywa się w ponad 48 proc. szkół. Z kolei według Związku Nauczycielstwa Polskiego protestuje ponad 74 proc. placówek oświatowych. 

Zobacz także

Czy nauczyciele otrzymają pensje za strajk?

Ministerstwo Finansów ostrzegło przed próbami wynagradzania nauczycieli podczas strajku.

„W związku z pojawiającymi się zapowiedziami dotyczącymi możliwości refundacji wynagrodzenia pracowników za okres strajku informuję, że takie działanie nie ma podstaw prawnych” – napisał Marian Banaś, wiceminister finansów.

Resort powołał się na art. 23 pkt 2. ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, który mówi, że „w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy”.

Jeżeli jakiś samorząd chce rekompensować wstecznie wynagrodzenie potrącone za okres strajku, to jest to niezgodne z obowiązującymi przepisami. Nie ma możliwości ani wstecznie, ani następczo zapłacić za czas strajku” – ocenił Marian Banaś.

Jego zdaniem w przypadku gdy wynagrodzenie wypłacane jest z góry w kolejnym miesiącu rozliczeniowym, pracodawca powinien potrącić z wynagrodzenia adekwatną część za czas powstrzymania się od pracy.

Podobne stanowisko wyraziła w środę Anna Zalewska, minister edukacji.

– Odwołuję do informacji, opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej, która jednoznacznie na ten temat się wypowiedziała. Mówię to oczywiście z dużą przykrością, bo dotyczy to nauczycieli: wynagrodzenie za czas strajku się po prostu nie należy – powiedziała.

Zobacz także

Samorządy chcą płacić nauczycielom za strajk

W dniach poprzedzających strajk władze niektórych miast deklarowały, że nauczyciele dostaną wypłaty mimo strajku.

Miasto murem za nauczycielami. Podjęłam decyzję, że wszystkie pieniądze zarezerwowane w budżecie na pensje zostaną nauczycielom przekazane w formie dodatków, bez względu na strajk. Jesteśmy po tej samej stronie. Godne warunki pracy to lepsza edukacja dla naszych dzieci #lodz” – napisała Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.

O takiej możliwości napisał także m.in. na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Dyrektorzy szkół nie mają możliwości prawnych wypłaty wynagrodzenia za dni #StrajkNauczycieli, to oczywiste. Pozostawię jednak w budżecie placówek oświatowych 100 proc. środków przewidzianych na tegoroczne wypłaty. Przypominam, że dyskusja jest o tym, że nauczyciele zarabiają za mało!” – zadeklarował.

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej „Solidarności”. W strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w żadnym ze związków.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD