Strajk nauczycieli. Jest komentarz prezydenta Andrzeja Dudy

Piotr Drabik
19.03.2019 17:16
Strajk nauczycieli 2019. Prezydent Andrzej Duda o "usprawiedliwionych oczekiwaniach"
fot. PAP/Radek Pietruszka

Z całą pewnością oczekiwania są usprawiedliwione - tak prezydent Andrzej Duda skomentował postulaty nauczycieli w sprawie podwyżek. W obliczu zapowiadanego strajku w oświacie wezwał związkowców i rząd aby w sprawie wzrostu płac "podeszły do tego w sposób wyważony".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz strajk nauczycieli?

Liczba głosów:

Strajk nauczycieli, którego rozpoczęcie planowane jest na 8 kwietnia, może wywołać komplikacje w szkołach w całej Polsce. Termin protestu pedagogów zbiega się z terminem egzaminów ośmioklasistów i wygaszanych gimnazjów. Te zapowiedzi wywołują niepokój rodziców oraz samorządów.

Prezydent o strajku nauczycieli

Do zarobków nauczycieli odniósł się prezydent Andrzej Duda, który we wtorek uczestniczył w Gali XI edycji konkursu "Pracodawca Przyjazny Pracownikom".

Zobacz także

Podczas uroczystości prezydent zwrócił uwagę, że średnie wynagrodzenie w Polsce wzrasta.

- Nie wszędzie jeszcze sytuacja jest taka, jak byśmy marzyli. Wiemy o tym, że są takie grupy zawodowe (...), które cały czas oczekują tego, że ich uposażenia zostaną podniesione - powiedział. Wskazał, że obecnie trwa dyskusja, czy oczekiwania i żądania tych grup są sprawiedliwe.

- Podzieliłbym to na dwa elementy: oczekiwania i żądania. Można dyskutować, czy żądania są sprawiedliwe i czy one rzeczywiście w takiej formule są w ogóle możliwe do spełnienia i w takich terminach, jakie określili ci, którzy dzisiaj protestują. Ale z całą pewnością oczekiwania są usprawiedliwione. I co do tego także ja nie mam żadnych wątpliwości - skomentował prezydent, wskazując, że ma na myśli oczekiwania płacowe nauczycieli.

- To nie są ludzie dobrze zarabiający. To są ludzie zarabiający raczej niższe wynagrodzenia w naszym kraju, a wykonują przecież zadanie niezwykle ważne, które czasem jest także zadaniem ciężkim, bo to zależy także od tego, z jaką młodzieżą mają do czynienia. Nieraz to jest zadanie bardzo trudne. Ale wszyscy wiemy, że przede wszystkim jest to praca niezwykle odpowiedzialna i że takie będziemy mieli Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie i edukowanie - powiedział prezydent.

- Ale proszę, żeby obie strony, także właśnie w warstwie żądań, podeszły do tego w sposób wyważony. Ten problem oczywiście w jakiś sposób musimy rozwiązać, wierzę, że także i "Solidarność" na czele z panem przewodniczącym Piotrem Dudą pomoże w tym, żeby ten problem został rozwiązany, wierzę w to, że uda nam się znaleźć takie rozwiązanie, które z jednej strony pozwoli zrealizować usprawiedliwione oczekiwania, ale z drugiej strony pozwoli także uśmierzyć często zbyt wygórowane czy niemożliwe do spełnienia żądania - powiedział.

Prezydent dodał, że wierzy, iż uda się osiągnąć kompromis "bez żadnej szkody dla dzieci i młodzieży".

Zobacz także

Strajk nauczycieli - postulaty 

Od 5 marca trwa referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Potrwa do 25 marca.

Odbywa się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł. Jeśli taka będzie wola większości wyrażona w referendum, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia.

Oznacza to, że jego termin może się zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny, a 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasistów. Matury zaś mają się rozpocząć 6 maja. 

We wtorek Związek Nauczycielstwa Polskiego wystosował apel do wszystkich nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami, którzy pracują w szkołach, o włączenie się i uczestniczenie w strajku.

- W zasadzie w każdej gminie, w każdym powiecie, w każdej jednostce organizacyjnej na terenie naszego kraju doszło do wszczęcia sporu zbiorowego. Dzisiaj w połowie tej akcji referendalnej możemy powiedzieć o wysokim poparciu akcji strajkowej – mówił Sławomir Broniarz, przewodniczący ZNP.

Zaznaczył, że najniższy wskaźnik to 72 proc. poparcia dla akcji strajkowej w jednej ze szkół na Śląsku. Według niego w większości szkół skala poparcia sięga 90-100 proc.

- Czekamy na reakcję rządu w tej sprawie. Stąd apel do premiera Mateusza Morawieckiego o podjęcie rozmów ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, a także z Forum Związków Zawodowych i niewyłączanie jakichkolwiek organizacji związkowych z przedmiotu dialogu – zaapelował Broniarz.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD