Zamknij

Strajk Kobiet. Część firm poparła protesty

30.10.2020 10:29
Strajk Kobiet. Wedel, mBank i Świat Książki poparły protesty
fot. Piotr Drabik/RadioZET.pl (ilustracyjne)

Strajk Kobiet, który od ponad tygodnia wzywa do protestów w całej Polsce, popiera coraz więcej firm. Niektórzy przeciwnicy demonstracji w sprawie aborcji nawołują do bojkotu konsumenckiego.

Strajk Kobiet trwa od 22 października. Tego dnia Trybunał Konstytucyjny uznał, że tzw. przesłanka embriopatologiczna, czyli dopuszczenie aborcji ze względu na zagrożenie życia i zdrowia dziecka, jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Do tej pory na jej podstawie wykonywano w Polsce ok. 97 proc. legalnych aborcji. Takie orzeczenie wywołało oburzenie wielu Polek, które nie zgadzają się z wyrokiem.

W środę w całej Polsce odbył się strajk generalny - kobiety na znak protestu 28 października nie pojawiły się w pracy. Poparcie dla Strajku Kobiet i postawy części swoich pracownic wyraziły niektóre firmy.

Firmy popierają Strajk Kobiet. Będzie bojkot konsumencki?

Wśród nich producent czekolady i innych słodyczy E.Wedel. Prezes zarządu firmy Maciej Herman napisał we wtorek na Linkedin, że "Wedel jest organizacją wspierającą różnorodność - także światopoglądową, sprawiedliwe traktowanie, tolerancję, wzajemny szacunek i prawa człowieka".

Zobacz także

"Rozumiemy w związku z tym wszystkich Was, którzy zdecydują się wziąć udział w manifestacjach. W obecnej sytuacji nie zapominajmy tylko o swoim zdrowiu i bezpieczeństwie, o maseczkach, dezynfekowaniu rąk i dystansie" - dodał Herman. 

Taka deklaracja prezesa E.Wedla spowodowała, że część klientów zapowiedziała bojkot słodyczy od tego producenta. "U wielu osób decyzja TK wywołała potrzebę manifestacji opinii. Wedla tworzą ludzie różniący się światopoglądami" - napisał na Twitterze E.Wedel. Firma dodała, że  to sfera prywatna, ale ze względu na skalę zainteresowania protestem "przypomniano pracownikom zasady bezpieczeństwa i korzystania z absencji".

Wcześniej poparcie dla Strajku Kobiet wyraził mBank. W środę na kontach banku w mediach społecznościowych pojawił się krótki filmik ze zdjęciami pracowników z charakterystyczną błyskawicą - symbolem protestów. - mBank jest marką, która wspiera kobiety i ich prawa. Jest to stanowisko części naszych pracowników, którzy chcieli dziś zamanifestować swoje poparcie dla kobiet - komentował Krzysztof Ostrowski, rzecznik mBanku.

Zobacz także

Poparcie dla Strajku Kobiet lub środowego strajku generalnego wyraziło również Wydawnictwo Świat Książki, Green Caffè Nero, cukiernia Lukullus, marka odzieżowa MEDICINE czy Wydawnictwo Poznańskie.

Przeciwnicy protestów apelują o bojkot konsumencki produktów i marek, które poparły Strajk Kobiet. "mBank, Wedel, Green Caffe Nero, cukiernia Lukullus... Jakie jeszcze firmy wsparły rewolucję? Muszę mieć pełną listę, żeby w coś nie wdepnąć" - napisał na Twitterze Wojciech Wencel, poeta i felietonista.

"Nie zamierzam wydawać moich pieniędzy u firm i usługodawców, którzy wspierają uliczne rozróby, popierają aborcję na żądanie albo szkodliwe ideologie. Niech zyska uczciwy, polski biznes konserwatystów" - zadeklarowała na Twitterze Marzena Nykiel, redaktor naczelna portalu wPolityce.pl.

Zobacz także

Zdaniem ekspertów marki zazwyczaj unikają zaangażowania w tematy polityczne. - To jest naturalne, ponieważ biznes z natury jest neutralny pod tym względem, mając klientów z bardzo szerokiego spektrum politycznego - komentował Jacek Kotarbiński, ekonomista i ekspert ds. marketingu, w rozmowie z Witualnemedia.pl. Z kolei Wojciech Kardyś, ekspert ds. mediów społecznościowych z agencji Good For You wskazał, że kilka miesięcy temu firmy w USA wyraziły otwarcie poparcie dla ruchu Black Lives Matters i protestów, które wybuchły po śmierci George'a Floyda.

RadioZET.pl/Wirtualnemedia.pl