Zamknij

Sprzedaż prezerwatyw wystrzeliła. Koniec „covidowego celibatu”

10.05.2021 10:56
produkcja prezerwatyw
fot. East News

Brak seksu – taką konsekwencję konieczności społecznego dystansowania się i zamknięcie barów, restauracji, klubów i dyskotek odczuło nawet 70 procent amerykańskich singli. Wraz z wygaszaniem restrykcji znacząco wzrosła sprzedaż prezerwatyw: młodzi zamierzają szybko nadrobić zaległości.

Lockdown przyniósł negatywne konsekwencje nie tylko dla gospodarki. Z powodu konieczności utrzymywania dystansu społecznego i zawieszenia działalności popularnych miejsc spotkań ucierpiało mocno także życie towarzyskie ludzi na całym świecie.

Z ankiety przeprowadzonej dla serwisu randkowego portalu match.com wynika, że 71 procent osób niebędących w związkach z powodu pandemii nie uprawiało seksu. Teraz, gdy nadchodzi luzowanie obostrzeń, a wiele osób zostało zaszczepionych, single zamierzają nadrobić stracony czas: sprzedaż prezerwatyw wzrosła z miesiąca na miesiąc o 23,4 procent.

Single wykupują prezerwatywy. Szykują się na niezobowiązujący seks po pandemii

Producenci prezerwatyw są mniej oczywistymi ofiarami pandemii. Jak się okazało, sprzedaż środków antykoncepcyjnych w czasie lockdownu mocno spadła. Osoby niebędące w związkach z powodu ograniczeń oraz troski o własne zdrowie rezygnowały z poszukiwania kontaktów seksualnych.

Jak przyznał Durex, poziom interakcji społecznych z powodu COVID-19 „znacznie spadł”, co przełożyło się także na wyraźne ograniczenie kontaktów seksualnych. Perspektywa odmrożenia gospodarki i powrotu życia społecznego skłoniła singli do wszczęcia przygotowań do intensywnego odrabiania braku seksu i gromadzenia zapasów prezerwatyw.

Producenci środków antykoncepcyjnych mają nadzieję, że powrót do intensywnych kontaktów seksualnych będzie dłuższy, co powoli im odrobić spadek sprzedaży odnotowany w czasie roku pandemii.

Możliwość powrotu do randkowania może wywołać podobny efekt, jak otwarcie ogródków gastronomicznych. Gdy dokonano tego w Wielkiej Brytanii, pierwszego dnia na piwo ruszyły tłumy, chcące odreagować długie miesiące odcięcia od tego sposobu spędzania wolnego czasu.

Podobnych scen można spodziewać się w Polsce już 15 maja 2021. Restauracje przyznają, że telefony z rezerwacjami zaczęły dzwonić jeszcze w czasie konferencji 28 kwietnia 2021, na której podano datę przywrócenia możliwości obsługi klientów na świeżym powietrzu.

RadioZET.pl/Business Insider Polska