Zamknij

Coraz chętniej sięgamy po alkohol. W 2019 roku padł rekord

02.10.2020 11:41
Spożycie alkoholu w 2019 roku. Nigdy wcześniej nie piliśmy tak dużo
fot. Shutterstock/ gashgeron (ilustracyjne)

Polacy w 2019 roku wypili rekordową ilość alkoholu. Eksperci ostrzegają, że może być to efekt rosnącej popularności tzw. małpek.

Dobra wiadomość jest taka, że pijemy mniej piwa niż ubiegłych latach. Na tym jednak kończą się pozytywne dla zdrowia dane. Statystyki jasno wskazują, że w 2019 roku padł rekord jeśli chodzi o spożycie alkoholu.

Statystyczny Polak w minionym roku wypił średnio 9,7 litra alkoholu w przeliczeniu na czysty spirytus. Z danych „Rzeczpospolitej” wynika, że coraz częstszym wyborem konsumentów staje się wódka.

Rekordowe spożycie alkoholu w 2019 roku

Główny Urząd Statystyczny wyliczył, że statystyczny Polak wypił w 2019 roku 9,78 litrów alkoholu w przeliczeniu na czysty spirytus. Do takich danych dotarła „Rzeczpospolita”, która podaje, że mamy do czynienia z największym przyrostem spożycia alkoholu od lat. Wypijamy średnio o 0,2 litra więcej niż rok temu.

Polska Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych sięgnęła po dane z 1993 roku i potwierdziła, że jeszcze nigdy nie piliśmy tak dużo. Ponad dwie dekady temu średnie spożycie wyniosło 6,52 litra.

Dobrą dla zdrowia Polaków wiadomością jest fakt, że spadło spożycie piwa. W 2019 roku przeciętny Polak spożył 97,1 litrów wobec 100,5 litra piwa w roku poprzednim. Pijemy za to więcej mocnych alkoholi. Spożycie wyrobów spirytusowych wzrosło z 3,3 do 3,7 litra na głowę w przeliczeniu na czysty spirytus.

Rozmówcy „Rzeczpospolitej” są zdania, że do zwiększenia spożycia przyczyniła się rosnąca popularność tzw. małpek, czyli alkoholi w buteleczkach o niewielkiej pojemności.

- Z przekazów medialnych można było dowiedzieć się o pustych buteleczkach leżących wokół biurowców, placów budów i szkół. – 98 procent moich pacjentów miało doświadczenie z małpkami. Tak łatwiej jest wejść w uzależnienie – mówił „Rzeczpospolitej" dr Adam Kłodecki, psychoterapeuta i biegły w zakresie uzależnień.

Były dyrektor PARPA Krzysztof Brzózka w rozmowie z gazetą potwierdza tezę o wpływie małpek na statystyki dotyczące spożycia alkoholu. Zdaniem eksperta rosnąca popularność alkoholi w małych opakowaniach „to fatalna wiadomość”.

- Stanowią znakomite ułatwienie spożycia alkoholu we wszystkich okolicznościach. Można je zabrać ze sobą wszędzie, sączyć i przyzwyczajać organizm do stałej obecności alkoholu bez przekroczenia dawki zakazanej prawnie – wyjaśnia ekspert w rozmowie z dziennikiem.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”