Split payment od 1 listopada. Co szósta firma już ma kłopoty finansowe

28.10.2019 10:40
Obowiązkowy split payment od 1 listopada
fot. Shutterstock/Joyseulay (ilustracyjne)

Obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności zacznie obowiązywać od 1 listopada. Według statystyk co szósta firma skarży się na problemy finansowe spowodowane przez split payment. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Split payment to nie nowość dla firm rozliczających podatek od towarów i usług. Mechanizm ten można dobrowolnie stosować od 1 lipca 2018 roku. W dużym uproszczeniu polega on na takim podziale płatności, zgodnie z którym wartość podatku trafia na rachunek VAT sprzedawcy, a do jego dyspozycji jest jedynie kwota netto od nabywcy. Jak wynika z badań BIG InfoMonitor, od momentu wprowadzenia nieobowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności ponad 42 procent vatowców zastosowało split payment.

Choć od 1 lipca ubiegłego roku split payment jest dobrowolny, to w praktyce o losie firm decydują nabywcy. To do nich należy dziś decyzja o tym, czy zastosują split payment, czy przeleją całą zapłatę na konto nabywcy. Do podziału płatności skłaniają ich „bonusy” od państwa: szybszy zwrot VAT czy zwolnienie z solidarnej odpowiedzialności.

Wyniki naszego badania przeprowadzone wśród przedsiębiorstw handlujących z odroczonym terminem płatności potwierdzają, że mechanizm rozszerzył się wskutek działań kontrahentów. Przez rok ponad 42 procent mikro, małych i średnich firm zostało skłonionych przez kontrahentów do stosowania mechanizmu podzielonej płatności. Największą presję na podzieloną płatność ze strony kontrahentów odczuł handel.

- mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Split payment. Efekt kuli śnieżnej

Nabywcy płacący metodą split payment mogą postawić sprzedawców pod ścianą, znacznie ograniczając ich płynność finansową. Nie będą wówczas mieli do dyspozycji pełnej zapłaty od nabywcy, lecz kwotę pomniejszoną o wartość podatku VAT. Dostęp do środków zgromadzonych na rachunku VAT jest ograniczony. Sprzedawcy mogą wykorzystać te środki na poczet zapłaty podatków lub dokonanie kolejnej transakcji przy wykorzystaniu mechanizmu podzielonej płatności. Istnieje też możliwość wnioskowania o przelanie tych środków na bieżące konto, jednak jest to czasochłonny proces, który i tak może zakończyć się odmową fiskusa. To powód, dla którego firmy decydują się na split payment.

Zobacz także

Z danych BIG InfoMonitor wynika też, że ponad połowa handlowców przyznała, że została włączona w mechanizm podzielonej płatności. Na kolejnej pozycji sektorów, w których split payment został najbardziej rozpowszechniony, znalazł się przemysł – 46,8 procent respondentów. Ponad 43 procent przedsiębiorców transportowych stosuje split payment, a w budowlance – 37 procent.

Zobacz także

Tym samym spełniły się założenia ustawodawcy liczącego na to, że w pierwszym, dobrowolnym etapie wdrażania split payment będzie on w naturalny sposób zwiększał swój zasięg – czytamy w podsumowaniu BIG InfoMonitor.

Split payment. Za i przeciw

Niewątpliwą zaletą stosowania tego mechanizmu płatności jest szybszy zwrot VAT i zwolnienie z przepisów o solidarnej odpowiedzialności. Przedsiębiorcy dzielący płatność na fakturze minimalizują też ryzyko wplątania się w oszustwa podatkowe. Głównym założeniem split payment jest przecież szybkie wychwycenie podmiotu, który chce wyłudzić VAT.

Zobacz także

Ale jest też minus. Aktualnie firma, która otrzymała podatek na wydzielony rachunek, może z niego opłacać jedynie VAT fiskusowi i kontrahentom. Nadwyżka jest zamrożona, jej wykorzystanie na inwestycje i inne płatności nie wchodzi w grę, chyba że uzyska się zgodę naczelnika urzędu skarbowego. Trzeba czekać, a to może wywierać negatywny wpływ na płynność finansową – czytamy w raporcie.

Split payment. Za i przeciw
fot. BIG InfoMonitor

Z badania firmy wynika, że dla większości przedsiębiorców split payment nie ma większego znaczenia przy prowadzeniu biznesu. Nieco ponad jedna czwarta nie spotkała się z mechanizmem podzielonej płatności, więc trudno w ich przypadku mówić o jakichkolwiek konsekwencjach. Co szósta firma deklaruje, że straciła na tym rozwiązaniu. 

Zobacz także

Najwięcej zastrzeżeń zgłosili przedstawiciele branży transportowej i handlowej.

Jak na razie wyniki badania skłaniają do wniosku, że split payment nie pogarsza w znaczący sposób sytuacji płynnościowej większości firm, choć dla części przedsiębiorstw jest jednak problemem. Pewne obawy rodzi perspektywa rosnącej skali rozliczeń w tym mechanizmie idąca w parze ze wciąż utrzymującym się niekorzystnym zjawiskiem nieterminowego regulowania należności między firmami, które według naszych analiz zmusza połowę firm do czekania na pieniądze od odbiorców przez ponad dwa miesiące od wyznaczonego terminu.

– zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Dla kogo obowiązkowy split payment od 1 listopada?

W ustawie podkreślono, że pierwszą grupą przedsiębiorców, które zastosują split payment, są przedstawiciele branż „najbardziej narażone na oszustwa podatkowe”. Chodzi o sprzedawców elektroniki, paliw czy części do samochodów. Obowiązkowe będzie stosowanie podzielonej płatności, przy transakcjach o wartości powyżej 15 tysięcy złotych brutto. Jeśli przy takich transakcjach zobligowany do stosowania split payment przedsiębiorca nie zaznaczy podziału płatności  na fakturze, czeka go kara – nawet 30 procent sankcji VAT.

Zobacz także

RadioZET.pl/BIG InfoMonitor