Zamknij

Sklep znalazł prosty sposób na obejście godzin dla seniorów

24.12.2020 08:16
godziny dla seniorów w warzywniaku
fot. Mateusz Grochocki/East News

Godziny dla seniorów zdaniem branży handlowej nie spełniają swojej roli jako czasu na bezpieczne zakupy dla osób mających więcej niż 60 lat, przynoszą za to znaczny spadek obrotów. Mały warszawski sklep wpadł na pomysł umożliwiające obsługiwanie w godz. 10:00-12:00 wszystkich, (niemal) niezależnie od wieku.

Godziny dla seniorów w zamyśle rządzących miały być ukłonem w kierunku osób najbardziej narażonych na ciężki przebieg COVID-19. Przez dwie godziny każdego dnia powszedniego sklepach mogą przebywać tylko osoby, które ukończyły 60. rok życia, co ma uchronić ich przed kontaktami z młodszymi Polakami, mogącymi chorować bezobjawowo i nieświadomie zarażać.

Kłopot w tym, że seniorzy tego udogodnienia nie wzięli sobie do serca i przychodzą na zakupy w ciągu całego dnia, zgodnie ze swoim własnym rozkładem zajęć. W rezultacie obroty w godzinach 10:00-12:00 są wyraźnie niższe, niż między 12:00 a 13:00. Mały sklep na warszawskim Mokotowie znalazł sprytny sposób na przechytrzenie godzin dla seniorów, co rozgłosił wiceburmistrz Ursynowa Jakub Berent.

Godziny dla seniorów przechytrzone przez mały warszawski sklep

Godziny dla seniorów przyniosły Polakom całkiem sporo absurdów. Przepisy ustanowione przez polityków stanowiły między innymi, że ograniczenie do przyjmowania klientów mających więcej niż 60 lat obowiązywało między innymi w… sklepikach szkolnych.

Zobacz także

Na inne nieprzemyślane zapisy wskazywali opiekunowie osób starszych mających problemy z samodzielnym przemieszczaniem się. Prawo nie przewiduje bowiem możliwości towarzyszenia seniorom podczas zakupów w godzinach 10:00-12:00, przez co w praktyce spora część potencjalnych beneficjentów rozwiązania nie może z niego skorzystać.

Zobacz także

Warszawski sklep monopolowy znalazł prosty sposób na możliwość obsługiwania podczas godzin dla seniorów wszystkich pełnoletnich klientów. Poinformował o tym na Facebooku wiceburmistrz Ursynowa Jakub Berent.

Sklep zgodnie z zapisami rozporządzenia wpuszcza do środka w czasie godzin dla seniorów tylko osoby starsze, pozostałych klientów obsługując przez okienko. Na podobny pomysł wpadł wcześniej franczyzobiorca Żabki, sieć zakazała jednak korzystania z tego patentu.

Zobacz także

Samorządowiec przy okazji wpisu podzielił się opinia, że godziny dla seniorów w sklepach to „pomysł chybiony, momentami śmieszny i szkodliwy nie tylko dla przedsiębiorców”.

Zobacz także

Powołał się przy tym na sprawnie działającą „armię wolontariuszy”, którzy robią osobom starszym zakupy i dostarczają je pod drzwi. Także oni nie mogą w okienku ustanowionym przez rząd wejść do sklepu.

Berent przywołał także propozycję zastąpienia godzin dla seniorów specjalnymi, bezpiecznymi kasami, w których zakupy mogliby robić tylko seniorzy.

RadioZET.pl