Zamknij

Pełne składki od omów zleceń. ZUS bogatszy nawet o 4 mld złotych

19.10.2020 12:11
Prezes ZUS o oskładkowaniu zleceń
fot. Jakub Kaminski/East News

Składki na ZUS od każdej umowy zlecenia? Prof. Gertruda Uścińska mówi dla „Rzeczpospolitej”, że pełne składki od śmieciówek to 4 mld zł więcej wpłat do ZUS.

Oskładkowanie umów zleceń w pełnym wymiarze to temat, który często pojawiał się w wykazie prac rządu. Z wypowiedzi prof. Gertrudy Uścińskiej dla „Rzeczpospolitej” wynika, że w zakładzie trwają analizy tego pomysłu.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, zatrudnieni na umowie zlecenie płacą ZUS liczony do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Od nadwyżki zleceniobiorca odprowadza jedynie składkę zdrowotną. Niewykluczone, że przepisy zmienią się i od każdej złotówki trzeba będzie zapłacić ZUS.

ZUS od każdej złotówki przy umowie zlecenia

Niewykluczone, że składki ZUS pracownicy opłacą od każdej umowy zlecenia w pełnej wysokości. „Rzeczpospolita” zapytała o ten pomysł prezes Zakładu prof. Gertrudę Uścińską.

Zobacz także

- W ZUS od wielu lat analizujemy kwestię oskładkowania zleceń i uchylenia przepisów wyłączających obowiązek składkowy w przypadku zbiegu dwóch lub więcej tytułów do ubezpieczeń. Niestety, często w Polsce takie umowy są zawierane w celu omijania prawa pracy. Innym sposobem na osiągnięcie tych celów jest wypychanie pracowników na działalność gospodarczą – wskazała prezes ZUS.

Prezes ZUS wytłumaczyła jednak, że to nie tytuł umowy, a jej treść, świadczą o jej charakterze. Dodała, że ZUS i inspekcja pracy prowadzą kontrole, jednak te ujawniają jedynie ułamek nieprawidłowości.

Dlaczego zatem dwie dekady temu wprowadzono prawo, które zezwala na niepłacenie składek od kolejnej umowy zlecenia? Prezes ZUS tłumaczy w rozmowie z dziennikiem, że w 1999 roku, w obliczu innych warunków gospodarczych, rząd dążył do zapewnienia pracownikom minimalnej ochrony socjalnej. Nie trzeba było zatem odprowadzać wysokich składek, a koszty pracy były niskie.

Zobacz także

- Punkt ciężkości położono wtedy na aspekt ekonomiczny i niskie obciążenie kosztowe miejsc pracy. Przez ostatnie 20 lat niestandardowe umowy zatrudnienia bardzo się rozwinęły. Pod tym względem jesteśmy w Unii Europejskiej ewenementem – mówi prezes ZUS.

Prof. Uścińska wskazała, że pełne oskładkowanie umów zleceń zwiększy emerytury pracowników. Zyska także Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, którego sytuacja, jak podkreśla Uścińska, mimo pandemii jest stabilna. Szacuje się, że zmiany przyniosłyby do FUS wpływy nawet o 4 mld złotych większe niż dotychczas.

Prezes ZUS dodała jednak, że zmiany w oskładkowaniu należy wprowadzać stopniowo.

Obecnie nie jest najlepszy czas na wprowadzanie tego typu zmian, bo biznes mocno ucierpiał na kryzysie wywołanym koronawirusem i może nie udźwignąć dodatkowych kosztów związanych z pełnym oskładkowaniem zleceń 

Gertruda Uścińska

Prezes ZUS dodała, że płatnicy składek ze względu na podniesienie kosztów powinni mieć odpowiednie vacatio legis. Nie należy się zatem spodziewać nagłych zmian w tym zakresie.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”