Zamknij

Składki na ZUS od umowy o dzieło? Jarosław Gowin komentuje

07.10.2020 13:03
Składki na ZUS od umowy o dzieło? Jarosław Gowin komentuje
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Umowy o dzieło zostaną objęte składkami na ZUS? Ten pomysł od tygodniu wywołuje gorącą dyskusję. Odniósł się do niego Jarosław Gowin, świeżo mianowany minister pracy.

Umowy o dzieło do tej pory nie były objęte odprowadzeniem składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. O tym, że może to się zmienić od początku 2021 roku, media informują nieoficjalnie od kilku tygodni. Celem takich zmian byłoby zwiększenie wpływów np. do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), który zwłaszcza w czasach walki z kryzysem podczas pandemii koronawiursa jest szczególnie obciążony wydatkami.

Jarosław Gowin we wtorek objął funkcję wicepremiera i objął tekę ministra rozwoju, pracy i technologii. Dzień później w rozmowie z portalem WP.pl odniósł się do kwestii oskładkowania umów o dzieło.

Umowy o dzieło ze składkami na ZUS? Gowin komentuje

- Epidemia pokazała, że to, co jest nazywane umowami śmieciowymi w sytuacjach gwałtownego załamania gospodarki, w sytuacjach takich jak pandemia, jest zagrożeniem dla pracowników - podkreślił. Dodał, że pytanie brzmi zatem: "nie czy iść w tę stronę, tylko kiedy i w jakim tempie".

Zobacz także

Gowin zapowiedział, że pod tym względem ta sprawa będzie analizowana na posiedzeniu całego rządu. - Decyzje, jak sądzę, zapadną wkrótce - powiedział.

Wicepremier wskazał, że jest "kategorycznie przeciwny ozusowaniu umów o dzieło". - To jest praca twórcza i powinna być opodatkowana na dotychczasowych zasadach - mówił.

Dodał, że co do umów zleceń kierunek zmian cywilizacyjnych nie tylko w Polsce, ale wszędzie na świecie jest taki, by dążyć ku trwałym formom pracy. - To jest na dłuższą metę korzystne także dla pracodawców - podkreślił.

Pracodawcom i pracownikom zależy na tym, żeby ich współpraca miała charakter jak najbardziej trwały i harmonijny - osobna sprawa to jest pytanie o koszty pracy w Polsce

Jarosław Gowin

Jego zdaniem są one "niewspółmiernie wysokie". - Tutaj na pewno będę w niedalekiej przyszłości proponował rozwiązania, które wyjdą naprzeciw także oczekiwaniom pracodawców - zapowiedział.

Zobacz także

Pytany o działania resortu w sytuacjach, gdy pracownicy są wypychani na samozatrudnienie, tracą umowę o pracę Gowin przyznał, że nie jest to sytuacja korzystna ani dla pracowników, ani dla pracodawców.

- Rozumiem, że przedsiębiorcy zdecydują się na tego typu działania postawieni wobec groźby bankructwa ich firm (...) Na pewno będziemy tę sytuację monitorować - zadeklarował. Zaznaczył, że to, jakie rozwiązania "zastosujemy w najbliższych miesiącach, latach", będzie w dużej mierze zależało od tempa i skali kryzysu gospodarczego. - Ten kryzys jest dopiero przed nami - ocenił.

RadioZET.pl/WP.pl