Zamknij

Siłownia stała się lecznicą. Branża fitness walczy z zamknięciem

19.10.2020 10:52
mężczyzna ćwiczący na siłownie w maseczce
fot. Shutterstock

Siłownie i kluby fitness znajdują nowe sposoby na obchodzenie przepisów nakazujących im zawieszenie działalności. Do posługi religijnej dołączyła właśnie działalność lecznicza.

Branża  fitness głośno protestuje przeciwko wprowadzonemu przez rząd nakazowi zawieszania działalności z powodu pandemii COVID-19. Dla właścicieli siłowni brzmi to jak wyrok śmieci: kondycja finansowa tych podmiotów ucierpiała w czasie wiosennego lockdownu, drugiej przerwy w funkcjonowaniu większość z nich już nie przetrwa.

W grę wchodzi nawet 100 000 miejsc pracy, a więc tyle samo, ile w polskim górnictwie. Branża fitness oczekuje rozmów z rządem i poluzowania obostrzeń, w międzyczasie zaś wynajduje coraz to nowsze sposoby na kontynuowanie działalności pomimo restrykcji.

Branża fitness zmienia się w kościoły, lecznice i sklepy. Walka z nowymi obostrzeniami

Właściciele siłowni wskazują, że ich lokale decyzją rządu mają być zamknięte, podczas gdy kościoły wciąż są otwarte dla wiernych. Ich zdaniem, taka decyzja jest nielogiczna: nie odnotowano żadnego ogniska koronawirusa w klubie fitness, podczas gdy w świątyniach COVID-19 czuł się jak u siebie.

Zobacz także

Takie nierówne traktowanie postanowiła wykorzystać siłownia z Krakowa, która ogłosiła się „Kościołem Zdrowego Ciała” i zaprosiła bywalców do uczestniczenia w nabożeństwach polegających na odbywaniu ćwiczeń.

Zobacz także

Kolejnym pomysłem na kontynuowanie działalności przez siłownie jest deklarowanie przekształcenia w sklepy, w których można odpłatnie przetestować sprzęt przez zakupem. Branża fitness zamierza także wykorzystać zapisy o możliwości organizowania zawodów sportowych bez publiczności, organizując amatorskie ligi dla swoich klientów.

Zobacz także

Jeszcze inny sposób na obejście nakazu zawieszenia działalności znalazła siłownia z Elbląga.

Zgodnie z rozporządzeniem rady ministrów z dnia 16.10.2020 od dnia 19.10.2020 będziemy klubem wykonującym działalność leczniczą przeznaczoną dla pacjentów (czyt. dla osób posiadających skierowanie od lekarza lub fizjoterapeuty do wykonywania ćwiczeń siłowych lub cardio).

komunikat siłowni Odessa

Prowadzenie działalności leczniczej wymaga co prawda od klientów posiadania skierowania na ćwiczenia, jednak w praktyce otrzymanie go od lekarza nie powinno być szczególnie trudne. Wystarczy teleporada, podczas której poprosi się o pomoc w związku z dolegliwościami wynikającymi z braku ruchu podczas pracy zdalnej. Problem ten jest bardzo dobrze znany medykom.

Zagłosuj

Czy siłownie i kluby fitness powinny zostać zamknięte?

Liczba głosów:

Rząd zapowiedział już, że przygotowuje tarcze antykryzysowe dla przedsiębiorstw dotkniętych wprowadzeniem nowych obostrzeń. Branża fitness warta jest 4 mld zł rocznie.

RadioZET.pl/expresselblag.pl