Zamknij

Sąd Najwyższy znów zaskoczył frankowiczów. Poszło o tryb powołania sędziów

02.09.2021 21:33
Frankowicze czekają na decyzję SN
fot. Bartosz KRUPA/East News

Zamiast rozstrzygnąć kwestię, na którą czekają frankowicze, Izba Cywilna Sądu Najwyższego zapytała TSUE o tryb powoływania sędziów. Innymi słowy, sędziowie najpierw muszą dowiedzieć się, czy w ogóle mogą orzekać w tym składzie.

Frankowicze jeszcze długo poczekają na rozstrzygnięcie we własnej sprawie. Izba Cywilna Sądu Najwyższego miała zająć się sprawą frankowiczów, ale nie wie, czy może. Tak w dużym uproszczeniu można opisać zamieszanie wokół Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, która miała rozwiać wątpliwości związane z kredytobiorcami.

Izba Cywilna Sądu Najwyższego miała wydać uchwały w sprawach frankowych, ale sędziowie nie wiedzą, czy mogą orzekać. Izba zdecydowała o przesłaniu do TSUE pytań w sprawie trybu powoływania sędziów. Jak poinformował po niejawnym posiedzeniu Izby rzecznik prasowy SN Aleksander Stępkowski, zadane pytania w ogóle nie dotyczą kwestii frankowych.

Frankowicze a reforma sądownictwa

Izba miała zająć się pytaniami sformułowanymi przez I prezes SN Małgorzatę Manowską, które dotyczyły frankowiczów. Rzecznik SN zapewnił, że sędziowie przygotowali się do sprawy, ale ostatecznie nie zdecydowali się na wydanie wiążącej uchwały. Dlaczego? Wciąż nie ma jasnych rozstrzygnięć w sprawie samego trybu powoływania sędziów SN. Innymi słowy, wciąż nie wiadomo, czy sędziowie w takim składzie mogą legalnie orzekać.

- Zakończyło się posiedzenie całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, zakończyło się ono podjęciem postanowienia o zadaniu pytań prejudycjalnych do TSUE - pytań, które już kilkukrotnie były zadawane, ogólnie mówiąc odnoszących się do problematyki powoływania sędziów w RP - powiedział sędzia Stępkowski.

Radca prawny Magdalena Pledziewicz w rozmowie z PAP skomentowała, że najwyraźniej SN połączył reformę sądownictwa ze sprawą frankowiczów.

Wygląda na to, że kwestia frankowa, już mocno polityczna, została przez pytanie do całej Izby Cywilnej SN połączona z inną polityczną kwestią - kontrowersyjnych zmian w polskim sądownictwie. SN nie wydał spodziewanej uchwały, zamiast tego skierował kilka zapytań do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, mających odpowiedzieć na to, czy w tym składzie SN w ogóle może orzekać. To mieszanka wybuchowa. Może być to węzeł gordyjski, kwestia, której już nigdy nie rozwiążemy 

Magdalena Pledziewicz

Frankowiczom pozostaje czekać na decyzję TSUE w sprawie trybu powoływania sędziów w Polsce, by ci z kolei mogli przedstawić stanowisko w sprawie kredytów walutowych.

RadioZET.pl/PAP (Marcin Jabłoński)