Second-handy coraz popularniejsze. Krajowy rynek jest warty 5-6 mld zł

03.09.2019 12:55
Second-hand. Odzież używana coraz bardziej popularniejsze
fot. View Apart/Shutterstock (ilustracyjne)

Nawet 6 miliardów złotych może być wart krajowy rynek odzieży używanej. Z kolei ponad połowa millenialsów jest skłonna kupować używane produkty – wynika z danych opublikowanych w dzienniku „Rzeczpospolita”.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podała gazeta, według badań L’Observatoire Cetelem BNP Paribas 57 proc. milienialsów (pokolenie osób urodzonych w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia) deklaruje chęć kupowania produktów używanych. Średnia europejska to 51 proc., a w przypadku osób powyżej 35. roku życia ten współczynnik wynosi 48 proc.

„Rzeczpospolita” wskazała, że coraz popularniejsze są sklepy z używaną odzieżą. Według firmy VIVE, powołującej się na dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), krajowy rynek odzieży używanej szacowany jest na 5–6 mld zł rocznie.

Zobacz także

W całym kraju liczba sklepów i placówek z używaną odzieżą to prawie 30 tys. W takich miejscach odzież dla siebie znajduje ponad 10 milionów Polaków.

Zmienił się również powód korzystania z second-handów: nie chodzi tylko o oszczędność, ale również etyczny wymiar konsumpcji i korzystanie z już wytworzonych produktów. 

Moda na używaną odzież jest również w krajach zachodnich. Za kilka dni w brytyjskim Oxfordzie organizacja charytatywna Oxfam otworzy supersklep, promujący zakupy używanych produktów i wyprodukowanych zgodnie ze standardem tzw. sprawiedliwego handlu (Fair trade). 

Zobacz także

– W naszym sklepie konsumenci będą mogli kupować etycznie, ale chcemy też jego wielkością i szerokością oferty pokazać, że to po prostu fajne miejsce na robienie zakupów – podkreślił Andrew Horton, dyrektor handlowy Oxfam, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Natomiast Zalando — jedna z największych firm sprzedających odzież przez internet — otworzyła w berlińskim centrum handlowym Alexa własny sklep z odzieżą używaną. Ceny? 3,5 lub 7 euro za sztukę.

„Celem tego eksperymentu jest sprawdzenie, jak działa sprzedaż Zalando w trybie offline i przekonanie się, czy możemy dotrzeć do nowych klientów. Dzięki tym wnioskom możemy następnie ocenić, co działa najlepiej oraz poprawić doświadczenie zakupów i sprzedaż” – wskazało biuro prasowe Zalando.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita