Frankowicze kontra bank. Przełomowe orzeczenie Sądu Najwyższego

28.11.2019 16:53
Sąd Najwyższy "odfrankowił" umowę. Pierwsze takie orzeczenie po wyroku TSUE
fot. FetViewRoom/Shutterstock (ilustracyjne)

Przełomowy i zaskakujący wyrok Sądu Najwyższego. Wydał wyrok pozwalający po raz pierwszy na "odfrankowienie" umowy o kredyt denominowany do franka szwajcarskiego. To pokłosie październikowej decyzji unijnego trybunału w sprawie państwa Dziubaków.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

W czwartek opublikowano uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października tego roku. Sprawa dotyczyła kredytu denominowanego o wartości 25 tys. franków szwajcarskich (oprocentowanego stawką LIBOR), zaciągniętego w 2004 roku.

Sąd nie stanął po stronie banku

Jeden z banków domagał się spłaty należności z tytułu zawartej umowy na budowę domu od kredytobiorcy. Wcześniejsze instancje odrzucały te roszczenia - chodziło o sprzeczności umowy z ogólnymi przepisami dotyczącymi prawa zobowiązań i klauzulami niedozwolonymi w umowach z konsumentami.

Zobacz także

W swoim wyroku Sąd Najwyższy uznał, że umowa z bankiem zawiera niedozwoloną klauzule walutowe dotyczące denominacji z franka szwajcarskiego na złotówki i trzeba te zapisy usunąć z umowy.

Dopiero wtedy można ustalić, czy umowa może dalej funkcjonować. W ocenie Sądu Najwyższego - tak.

"Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd drugiej instancji ma wziąć pod uwagę możliwość utrzymania w mocy zawartej umowy kredytu, z jednoczesnym wyeliminowaniem z niej klauzul waloryzacyjnych jako niedozwolonych postanowień umownych. Może to wiązać się z uznaniem kredytu za otrzymanego w złotych polskich, a nie we frankach szwajcarskich, z jednoczesnym przyjęciem oprocentowania określonego w umowie, tj. stopy LIBOR" - napisał w komunikacie Sąd Najwyższy.

Historyczny wyrok

Zdaniem ekspertów to przełomowe orzeczenie, wskazujące konkretną drogę w  większości spraw frankowych, korzystną dla kredytobiorców - podał portal Prawo.pl.

Zobacz także

- Sąd Najwyższy jasno i wyraźnie wskazał, dlaczego tzw. umowy denominowane mogą nadal funkcjonować po wypadnięciu z nich niedozwolonych postanowień walutowych, podobnie jak indeksowane. Tym samym zrównał umowy denominowane i indeksowane - komentował Damian Nartowski, radca prawny, partner w kancelarii WNLegal Wątrobiński, Nartowski, cytowany przez Prawo.pl.

To pierwsza decyzja polskiego sądu po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie państwa Dziubaków. 3 października tego roku uznał on, że w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego.

Według Trybunału, prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich.

Tomasz Konieczny, radca prawny, partner w kancelarii Konieczny Grzybowski Polak w rozmowie z Prawo.pl podkreślił, że "wyrok TSUE zmienił proporcje na korzyść konsumentów, a być może doprowadził do ujednolicenia stanowiska Sądu Najwyższego w przedmiocie kredytów zarówno indeksowanych, jak i denominowanych".

Na wyrok Sądu Najwyższego nerwowo zareagowała warszawska giełda. Indeks WIG-Banki, który tracił nawet 2 proc. - podał portal Bankier.pl. Z kolei przeszło 3 proc. staniały akcje Millennium i PKO BP.

Zobacz także

RadioZET.pl/Prawo.pl/Bankier.pl