Skarbówka coraz częściej blokuje konta bankowe

25.11.2019 15:33
 STIR co to jest. Kiedy fiskus zablokuje konto
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

Z danych resortu finansów wynika, że skarbówka coraz częściej sięga po nowe narzędzia w walce z oszustami. Fiskus wziął się za blokowanie „podejrzanych” kont.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Podatnicy mogli usłyszeć o STIR już w 2017 roku. W kolejnym roku w życie weszła  ustawa o „praniu brudnych pieniędzy”,  która przewiduje, że skarbówka może zlecić bankom zablokowanie „podejrzanego” rachunku bankowego. Chodzi o takie sytuacje, kiedy urzędnicy dopatrzą się wykorzystywania banków lub SKOK-ów do wyłudzenia podatków.

Zobacz także

Skarbówka bada takie ryzyko właśnie dzięki systemowi STIR (system teleinformatyczny izby rozliczeniowej). System pozwala oszacować ryzyko wykorzystania banków do oszustw podatkowych. Jeśli urzędnicy stwierdzą, że ryzyko popełnienia przestępstwa jest wysokie, zlecają bankom blokadę konta bankowego. Zwykle blokada zakładana jest maksymalnie na 72 godziny, ale są wyjątki pozwalające przedłużyć ten okres do 3 miesięcy.

Money.pl przytacza dane Ministerstwa Finansów dotyczące wykorzystania nowego narzędzia skarbówki. Efekt? Fiskus coraz chętniej blokuje konta przedsiębiorcom. Wzrost jest nawet ponad 15-krotny.

Środki zablokowane w okresie od kwietnia do października 2019 roku opiewają na kwotę 28 milionów złotych.

Do października minionego roku odnotowano 21 przypadków zablokowania rachunków bankowych wśród przedsiębiorców. Rok później z tego instrumentu korzystano już znacznie częściej, bo blokad było aż 325 – wynika  danych resortu finansów.

Zobacz także

Eksperci przekonują jednak, że wciąż mamy do czynienia z marginalnym zjawiskiem. Biorą pod uwagę liczbę wszystkich firm w Polsce, którą oszacowano na 1,7 miliona.

Mamy do czynienia z marginesowym wykorzystaniem tego instrumentu, biorąc pod uwagę skalę problemu. Oszustwa podatkowe nie zostały całkowicie wyeliminowane. Jedynie częściowo ograniczono ich zakres, który ciągle pozostaje bardzo duży i przekracza przeciętnie setki tysięcy przypadków w roku

– komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

RadioZET.pl/Money.pl