Kontrola UODO po kradzieży laptopa. SGGW złamała prawo?

Katarzyna Witwicka
24.03.2020 15:36
SGGW. Kontrola UODO ws. skradzionego laptopa: widać dysfunkcje systemu
fot. East News/Adam Lawnik

Urząd Ochrony Danych Osobowych skontrolował Szkołę Główną Gospodarstwa Wielkiego po aferze z potencjalnym wyciekiem danych. Kontrola wykazała "wyraźne dysfunkcje systemu ochrony danych".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Po kontroli SGGW Urząd Ochrony Danych Osobowych wszczął postępowanie wobec szkoły. Kontrola dotyczyła afery w związku z potencjalnym wyciekiem danych na uczelni.

Zobacz także

Jak czytamy w opisie sprawy, pracownikowi placówki skradziono laptop, na którym były dane kandydatów na studia na tej uczelni. Laptop ten był wykorzystywany zarówno do celów prywatnych, jak i służbowych.

Zdaniem urzędu, kontrola przeprowadzona w SGGW wykazała wyraźne dysfunkcje systemu ochrony danych na uczelni - zarówno od strony technicznej, jak i organizacyjnej. Z komunikatu UODO wynika, że uczelnia naruszyła art. 24 RODO, w którym mowa o obowiązkach administratora danych osobowych, którym w tym przypadku była uczelnia.

W toku kontroli stwierdzono, że administrator nie poddawał należytym przeglądom procesu przetwarzania danych osobowych kandydatów na studia. W związku z tym nie posiadał dostatecznej wiedzy o ryzyku związanym z tym przetwarzaniem i nie podejmował właściwych działań 

– czytamy w komunikacie

RadioZET.pl/PAP