W USA zajadają się polskim boczkiem i żeberkami

Olga Papiernik
19.07.2018 10:07
kobieta czyta i je śniadanie
fot. Thought Catalog on Unsplash

Firmy mięsne sprzedały w tym roku w USA niemal o połowę więcej wieprzowiny niż w roku poprzednim. W ciągu zaledwie trzech lat USA urosły na pierwszego odbiorcę naszej wieprzowiny, zwłaszcza boczku - informuje czwartkowa "Rzeczpospolita".

Według informacji "Rz" polskie mięso odzyskuje popularność w Stanach Zjednoczonych. W 2013 r. USA były na 22. miejscu listy importerów wieprzowiny z Polski. W tym roku znalazły się na pierwszym miejscu. W ciągu czterech miesięcy 2018 r. eksporterzy zarobili w USA 275,2 mln zł, co oznacza wzrost o 15 proc. względem poprzedniego roku. Jest to dwukrotnie wyższy wynik od drugiego w kolejności odbiorcy mięsa - Włochy kupiły wieprzowinę o wartości 121,5 mln zł. Trzecie w kolejności są Niemcy z eksportem o wartości 119,7 mln zł.

Największym powodzeniem w USA cieszą się boczek i żeberka, popularna jest również szynka Krakus i puszkowane pasztety. Amerykanie płacą 3 euro za kilogram mięsa - jest to cena wyższa niż płacona przez Niemcy (1,37 euro za kg) oraz przez pozostałe kraje, do których eksportowane jest polskie mięso (ok. 2 euro za kg). Od stycznia do kwietnia tego roku do Stanów Zjednoczonych sprowadzono 25,6 tys. ton polskiego mięsa.

Zagłosuj

Czy jesz boczek?

Liczba głosów:

Eksport mięsa do Stanów Zjednoczonych jest ważny m. in. ze względu na stratę w 2014 r. kluczowych dla Polski odbiorców: Rosja wprowadziła embargo, a niektóre inne państwa, np. Chiny, zrezygnowały z naszego mięsa po pojawieniu się wirusa afrykańskiego pomoru świń.

Zobacz także

Uprawnienia do eksportu na rynek amerykański posiada 18 polskich zakładów, z czego jedynie dwa należą do polskiego biznesu - czytamy w artykule "Rz".

Rz/PAP/OP