Zamknij

Rząd: znów grozi nam lockdown. Te obostrzenia mogą wrócić jesienią

15.07.2021 12:00
Rząd o jesiennym lockdownie
fot. Pawel Wodzynski/East News

Rząd nawet nie zdążył znieść wszystkich ograniczeń w gospodarce, a na horyzoncie już widać jesienny lockdown. Wszystko przez niechęć Polaków do szczepień.

Lockdown jest nieunikniony? Słowa wiceministra zdrowia Waldemara Kraski o czwartej fali pandemii potwierdził rzecznik rządu Piotr Müller, który sugeruje przygotowania do kolejnych obostrzeń.

Z danych resortu zdrowia na dzień 15 lipca 2021 roku wynika, że nieco ponad 15 mln Polaków w pełni zaszczepiło się. To wciąż za mało, by mówić o zbiorowej odporności, która uchroniłaby gospodarkę przed lockdownem. Czego możemy spodziewać się jesienią? Przypominamy, jakie ograniczenia towarzyszyły nam w pandemicznym 2020 roku.

Szczepienia albo lockdown. Rząd stawia sprawę jasno

Rzecznik rządu Piotr Müller  na antenie TVP 1 przypomniał, że najskuteczniejszą obroną przed koronakryzysem są szczepienia. By uniknąć lockdownu, należy przekonać niezdecydowanych do uodpornienia się na wirusa. Rząd nie zamierza jednak wprowadzać siłowych rozwiązań.

Są bodźce zachęcające do tego, żeby szczepienia realizować, ale też rozumiem argumenty osób, które boją się zbyt daleko idących ograniczeń z tego tytułu. Trzeba sobie jednak uczciwie powiedzieć, że jeżeli określona liczba osób się nie zaszczepi, to jesienią grozi nam wprowadzenie częściowego lockdownu, grozi nam to, że część służby zdrowia może być niewydolna 

Rzecznik rządu Piotr Müller

O jakich ograniczeniach mowa? Warto prześledzić losy gospodarki od początku pandemii, czyli od marca 2020 roku.

  • Zakazano wówczas organizacji wesel i imprez okolicznościowych, zaś jesienią minionego roku ograniczono liczbę gości
  • Niezmiennie utrzymywano zakaz działalności klubów i dyskotek, który zniesiony został dopiero w czerwcu 2021 roku
  • Niemalże przez cały miniony rok obowiązywały limity w sklepach i  godziny dla seniorów, co znacznie wydłużyło kolejki przed marketami i utrudniło pracę sprzedawcom
  • Pierwsza połowa pandemicznego 2020 roku minęła pod znakiem zamkniętych salonów kosmetycznych i fryzjerskich
  • Ograniczono także działalność lokali gastronomicznych, siłowni, basenów, instytucji kultury, kin, galerii handlowych, czy parków rozrywki
  • Branża eventowa i targowa została zamrożona na długie miesiące
  • Edukacja zdalna lub hybrydowa przysporzyła trudności uczniom, nauczycielom i rodzicom. Część z nich pobierała wówczas dodatkowy zasiłek opiekuńczy

Ograniczenia w biznesie doprowadziły do spadku przychodów firm, fali bezrobocia i w konsekwencji do recesji. Stworzony przez WEI licznik strat lockdownowych, który pokazuje straty polskich firm od marca 2020 roku przekroczył 55 mld zł.

Choć przedsiębiorcy wznowili już działalność, to nie zamierzają odpuścić i zapowiadają pozwy przeciwko rządowi za „bezprawne ograniczenie swobody działalności gospodarczej”. Jako pierwsza taki pozew zainicjowała już branża fitness.

RadioZET.pl/PAP