Zamknij

Rząd wprowadzi bykowe? „Chcemy zachęcić do zakładania rodzin”

18.02.2021 20:39
Marlena Maląg
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

500 plus miało być marchewką, dzięki której Polacy rzucą się do prokreacji i poprawią demograficzne perspektywy kraju. Świadczenie nie zadziałało, gdy więc rząd ogłosił prace nad nowymi rozwiązaniami mającymi skłonić do zakładania rodzin, pojawiły się obawy o chęć sięgnięcia po kij i wprowadzenia podatku bykowego.

500 plus kosztuje Polaków płacących podatki ponad 40 mld zł rocznie. To ogromne obciążenie budżetu, szczególnie podczas pandemii, która wywołała recesję i spadek przychodów fiskalnych przy jednoczesnym wzroście wydatków na pomoc dla zamkniętych przez rząd przedsiębiorstw.

Przedsiębiorcy i eksperci wskazywali, że rozsądnym posunięciem byłoby ograniczenie lub zawiedzenie wypłat 500 plus na czas kryzysu, żeby zmniejszyć deficyt budżetowy. Z punktu widzenia rządu świadczenie jest jednak nie do ruszenia, jako że buduje żelazny elektorat. Brakujące pieniądze premier zamierza więc zdobyć nakładając nowe podatki. Dużo nowych podatków.

Podatek bykowy sfinansuje 500 plus? Rząd może chcieć upiec dwie pieczenie na jednym fiskalnym ogniu

Program 500 plus był przedstawiany na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej jako polski skarb narodowy i szczytowe osiągnięcie polityki demograficznej. Świadczenie zostało wprowadzone w 2016 roku jako sposób na zwiększenie dzietności i przywrócenie dodatniego przyrostu naturalnego. W tej dziedzinie rozwiązanie okazało się być kompletną porażką: obecnie w Polsce rodzi się mniej dzieci, niż przed jego wprowadzeniem.

Jak zadeklarowała minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, nie jest to jeszcze ostatnie słowo rządu w sprawie polityki prorodzinnej. Prace nad nowymi, „korzystnymi dla rodzin” rozwiązaniami podatkowymi już trwają.

Istotnym czynnikiem jest też polityka podatkowa. Już w niedługim czasie pan premier Mateusz Morawiecki będzie w tej polityce podatkowej skierowanej dla rodzin ogłaszał nowe rozwiązania, oczywiście jeszcze korzystniejsze. Dziś mamy wprowadzone ulgi podatkowe na pierwsze i kolejne dzieci, zwiększoną ulgę podatkową. Natomiast cały czas trwają prace, aby rozwiązania były jeszcze bardziej efektywne, aby zachęcać młodych ludzi do zakładania rodzin.

Marlena Maląg

Zaufanie społeczne do rządu jest tak niskie, że w sieci od razu pojawiły się przypuszczenia, że deklarowane korzyści podatkowe dla rodzin oznaczają brak obciążenia ich podatkiem bykowym, który miałyby płacić osoby samotne. Taki podatek już w Polsce funkcjonował, a kilka lat temu pojawiły się pogłoski o powrocie rządzących do tej idei.

Rząd traktuje prace nad nowymi podatkami bardzo poważnie. Ministerstwo Finansów poszukuje ekspetów do wymyślania i wprowadzana nowych danin. Wiele nowalijek fiskalnych Polacy zdążyli już w 2021 roku poznać: między innymi opłatę od cukru, opłatę mocową czy podatek handlowy. 

Dodatkowy podatek nakładany na osoby bezdzietne pozwoliłby przynajmniej w części sfinansować program 500 plus, szczególnie że według nieoficjalnych przecieków w roku wyborów parlamentarnych rząd chce podwyższyć świadczenie. Padają nawet domysły o chęci wprowadzenia 1000 plus. 

RadioZET.pl/PAP