Zamknij

Rząd szykuje surowe mandaty na 1 listopada

21.10.2020 08:03
groby udekorowane 1 listopada
fot. Shutterstock

Rząd nie zabroni odwiedzania grobów bliskich ani nie zamknie cmentarzy, odwiedzający nekropolie muszą jednak liczyć się z groźbą otrzymania mandatu.

Koronawirus wysłał na cmentarze już niemal 3500 Polaków, rząd ma nadzieję, że po 1 listopada ta liczba się znacząco nie powiększy. Zamknięcie nekropolii i zabronienie obchodzenia jednego z najważniejszych dla Polaków świąt nie wchodzi w grę, tak samo jak wprowadzenie dodatkowego dnia wolnego, żeby rozładować ruch na tradycyjnie niebywale zatłoczonych cmentarzach.

Z przecieków wynika, że rząd zamierza nieoficjalnie odstraszyć część Polaków od brania udziału w potencjalnej epidemicznej katastrofie przez zapowiedzenie wlepiania mandatów za jakiekolwiek odstępstwa od przestrzegania wszystkich zaleceń i obostrzeń.

Mandaty na 1 listopada. Rząd chce odstraszyć od odwiedzania cmentarzy

Pandemiczna odsłona ogólnopolskiej pielgrzymki na cmentarze ma potencjał do rozsiania koronawirusa w skali, jakiej do tej pory jeszcze nie widzieliśmy. Osoby odwiedzające groby 1 listopada mogą niestety sami do nich trafić, jako że o zakażenie w tłumie nie będzie wcale tak trudno.

Zobacz także

Śledzenie kontaktów i kierowanie ich na kwarantannę będzie dla sanepidu koszmarem, sytuacja może więc łatwo wymknąć się spod kontroli. Rząd nie chce jednak narażać się swoim religijnym wyborcom i możliwość wypełnienia tradycji stawia ponad zasady bezpieczeństwa. Przynajmniej na razie.

Jednocześnie jednak podczas rozmów na Rządowych Zespołach Zarządzania Kryzysowego pojawiają się pomysły na ograniczenie chęci Polaków do masowych wyjazdów na cmentarze 1 listopada 2020 roku. Na wyobraźnię rodaków ma zadziałać perspektywa otrzymania surowego mandatu.

Zobacz także

Rząd już teraz apeluje do samorządów, żeby ograniczyć liczbę kupców handlujących przed cmentarzami. Branża zniczy już liczy straty i może zostać kolejną ofiarą koronawirusa.

Kluczowe w utrzymaniu 1 listopada 2020 w ryzach ma być mocniejsze zaangażowanie policji. Funkcjonariusze nie będą ograniczać się do kierowania ruchem wokół nekropolii i będą patrolować teren cmentarza, bacznie monitorując przestrzeganie wszystkich nakazów, zakazów i obostrzeń. Jeśli tylko stwierdzą jakieś uchybienie, będą zobowiązani do ostrych reakcji.

Zobacz także

Żeby dostać karę, wystarczy nie przestrzegać dystansowania się na odległość 1,5 metra czy w sposób nieprawidłowy zasłaniać usta i nos. W ustawie, która trafiła do Sejmu, mandat za brak maseczki został zwiększony do 1000 zł. Rząd ma nadzieję, że groźba ukarania wysokim mandatem zmobilizuje odwiedzających cmentarze i przyczyni się do zminimalizowania ryzyka przekształcenia nekropolii w ogniska COVID-19.

Zagłosuj

Czy z powodu pandemii Święto Zmarłych powinno zostać odwołane?

Liczba głosów:

Plany rządu mogą jeszcze ulec zmianie. Jeśli w nadchodzących dniach liczba wykrywanych chorych nie zacznie spadać, możliwe że 1 listopada zostanie zabroniony. Taka decyzja będzie jednak ostatecznością.

RadioZET.pl/money.pl