Zamknij

Rząd szykuje obowiązkową wymianę liczników prądu. Wydatek 360 zł

22.02.2021 19:01
licznik energii i pieniądze
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Do Sejmu trafiła nowelizacja ustawy Prawo energetyczne, która wprowadzi obowiązek wymiany istniejących liczników energii elektrycznej na urządzenia inteligentne, pozwalające na zdalny odczyt faktycznego zużycia. Według prognoz Ministerstwa Klimatu i Środowiska, koszt zakupu nowego licznika to 360 zł.

Transformacja energetyczna to temat, od którego – mimo najszczerszych chęci – rząd nie jest w stanie uciec. Jednym z aspektów budowy nowoczesnej sieci przesyłowej będzie przejście odbiorców na korzystanie z inteligentnych liczników zużytej energii, mających notować zarówno pobór prądu z sieci, jak i oddawanie go z powrotem w przypadku korzystania z własnych, odnawialnych źródeł energii.

Wymiana zaplanowana jest łącznie na 8 lat i ma zakończyć się w 2028 roku. Nie jest to data przypadkowa: z analiz wynika, że rozłożenie modernizacji na taki okres „gwarantuje przewagę korzyści nad kosztami, wynikającymi z wdrożenia inteligentnego opomiarowania”.

Obowiązkowa wymiana liczników na inteligentne. „Skorzystają producenci”

Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska, obowiązek wymiany liczników opisuje nie tylko jako opłacalny dla konsumentów – jak wynika z obliczeń, „korzyści finansowe związane z instalacją inteligentnych liczników w horyzoncie czasowym 15 lat dla ok. 13 mln odbiorców końcowych sięgają aż 11,3 mld zł” – lecz także szansę na szybszą odbudowę gospodarki po pandemii.

Budowa inteligentnych sieci energetycznych wymagać będzie bowiem wysokich inwestycji, co pozytywnie odbije się na wynikach producentów sprzętu.

Oprócz postępu technologicznego i inwestycyjnego przedsiębiorstw sieciowych, instalacja liczników zdalnego odczytu zwiększy konkurencyjność rynku energii, z której skorzystają wszyscy użytkownicy systemu, a w szczególności, odbiorcy. Nie można też pominąć pozytywnego wpływu regulacji na producentów liczników.

Michał Kurtyka

Resort klimatu podkreśla, że liczniki i tak trzeba byłoby wymienić w ramach tzw. legalizacji ponownej. Koszt jednostkowy inteligentnego urządzenia został wyznaczony na 360 zł. Odbiorcy zapłacą tę cenę pośrednio, w wyższych opłatach dodawanych do rachunku za zużyty prąd elektryczny.

Przy tym, odbiorcy nie muszą się martwić, bowiem koszty zostaną rozłożone w długim horyzoncie czasowym, co zapewni stabilność tego procesu i akceptowalność społeczną odbiorców energii. Stabilność finansowania procesu wymiany liczników zagwarantują operatorom systemów dystrybucyjnych (OSD) stosowne zapisy w ustawie. Koszty te zostaną uwzględnione przy zatwierdzaniu taryf OSD (przenoszone w stawkach dystrybucyjnych) przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

komunikat Ministerstwa Klimatu i Środowiska

Jak podkreśla resort, jednym z potencjalnych źródeł finansowania instalacji inteligentnych liczników w Polsce będą unijne środki dla inwestycji prorozwojowych w sektorze energetycznym. Na wykorzystanie czekają miliardy euro, możliwe więc że część kosztów zapłaci Unia Europejska.

Według zaproponowanego w nowelizacji ustawy Prawo Energetyczne planu, do 31 grudnia 2023 roku wymienione ma być minimum 15 procent wszystkich liczników. 31 grudnia 2028 ten odsetek ma sięgnąć 80 procent.

RadioZET.pl/Ministerstwo Klimatu i Środowiska