Zamknij

Rząd szykuje dopłaty do rachunków za prąd. Dla kogo i w jakiej wysokości?

07.10.2021 16:29
urządzenia elektryczne i pieniądze
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Podwyżki cen za energię elektryczną są nieuniknione. Ile dokładnie wzrosną rachunki, jeszcze oficjalnie nie wiadomo. Rząd jednak wie już, że będzie naprawdę drogo i szykuje dopłaty dla osób, które najboleśniej odczują podwyżki.

Prąd elektryczny, tak jak i gaz, będzie znacznie droższy. Enea poinformowała, że  z powodu wzrostu kosztów rachunki powinny być wyższe o 40 procent. Inni dystrybutorzy energii w nieoficjalnych rozmowach wyrażali podobne oczekiwania, przyznając jednak, że z powodu „presji społecznej i politycznej” będzie to raczej niemożliwe.

Praw ekonomii nie da się jednak oszukać:  Urząd Regulacji Energetyki zapowiedział już na podstawie sytuacji na rynku, że podwyżki są nieuniknione. I to podwójne, bo razem z ceną za energię wzrośnie także opłata mocowa. Podwyżka ma być tak drastyczna, że rząd wrócił do pomysłu rekompensat dla części gospodarstw domowych.

Rekompensaty za podwyżki cen prądu elektrycznego. Kto dostanie i w jakiej wysokości?

Dostawcy energii szacują, że Urząd Regulacji Energetyki będzie chronił konsumentów przed podwyżkami, zatwierdzając niższy niż dyktowany warunkami ekonomiczny wzrost cen. Spodziewają się, że taryfy wzrosną o około 20 procent, w rozmowach z Business Insider Polska padło nawet stwierdzenie, że może to być „co najwyżej” 18 procent, co oznaczałoby „stratę na taryfie”.

Rząd szykuje się już na podwyżkę: w Ministerstwie Klimatu zaczęły się prace nad projektem ustawy przyznającym rekompensaty za wzrost cen. BIP dowiedział się, że przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2022 roku i będą musiały zostać zatwierdzone przez Ministerstwo Finansów, którego zadaniem będzie znalezieniem funduszy.

Te, jak podał wcześniej Dziennik Gazeta Prawna, będą ogromne: rekompensaty mają kosztować budżet państwa miliardy złotych. I to nawet mimo tego, że będą przysługiwać tylko od 6 do 10 procent rodzin w Polsce. Pieniądze będą przyznawane według kryterium dochodowego – otrzymają je gospodarstwa z najniższymi zarobkami, które wskutek podwyżek taryf byłyby zagrożone „ubóstwem energetycznym”.

Według BIP, na dopłaty będą mogły liczyć gospodarstwa, w których wydatki na energię elektryczną przekroczą poziom 10 procent dochodu rozporządzalnego. Wylicza się go przez zsumowanie pensji netto wszystkich członków rodziny oraz wszystkich innych dochodów, na przykład 500 plus, pieniędzy z wynajmu mieszkania czy z działalności gospodarczej. Ile miałyby wynieść rekompensaty - jeszcze nie wiadomo.

RadioZET.pl/Business Insider Polska/Dziennik Gazeta Prawna