Zamknij

Rząd oszczędza na 14. emeryturze. Dlatego nie da jej wszystkim

27.08.2021 20:20
emeryt liczący pieniądze
fot. Marek BAZAK/East News

PiS obiecał w czasie wyborów 14. emeryturę i swoją obietnicę spełnił*. Gwiazdka jest jak najbardziej na miejscu: zasady świadczenia zostały bowiem tak opracowane, żeby trochę pieniędzy dać, ale przy tym za bardzo się nie wykosztować.

14. emerytura zostanie wypłacona seniorom w listopadzie 2021 roku. W przeciwieństwie do 13. emerytury, która wypłacana ma być co roku,  „czternastka” będzie świadczeniem jednorazowym. O tym w czasie wyborów nie było jednak mowy.

13. emerytura wypłacana jest wszystkim seniorom, „czternastka” trafi tylko do wybrańców. Rząd uznał, że emeryci ze świadczeniami ponad 2900 zł brutto są zbyt bogaci, żeby 14. emerytura należała im się w całości. Kto może liczyć na „czternastkę” i w jakiej wysokości?

14. emerytura wypłacana na oszczędnie. Rząd nie da pieniędzy wszystkim seniorom

W kwietniu 2021 roku 9,8 mln emerytów otrzymało „trzynastki”. Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg poinformowała, że Skarb Państwa kosztowało to 12,2 mld złotych.

14. emerytura, która zostanie wypłacona w listopadzie 2021 roku, w identycznej kwocie równej najniższemu świadczeniu (1250,88 zł brutto) trafi już tylko do 7,9 milionów Polaków. Niepełną wypłatę otrzyma kolejne 1,2 mln seniorów, 700 000 z obietnicy wyborczej nie zobaczy nawet złotówki.

To efekt ustalenia kryteriów dochodowych. Pełną „czternastkę” otrzymają emeryci, którzy otrzymują maksymalnie 2900 zł brutto od ZUS. Każdy złoty świadczenia więcej oznaczać będzie obniżenie 14. emerytury o taką samą kwotę.

Seniorzy, którzy wypracowali sobie świadczenia w wysokości 4 150,88 zł brutto lub większej, „czternastki” nie otrzymają wcale. Dzięki temu budżet państwa oszczędzi kilka miliardów złotych.

PiS w ciągu ostatnich dwóch lat zadłużył Polskę na 200 mld zł – o tyle, o ile dług publiczny wzrósł przez całą wcześniejszą dekadę. Sytuację budżetu ma chwilowo poprawić Polski Ład, dzięki podwyższeniu podatków dla lepiej zarabiających grup społecznych.

W 2023 roku czeka nas jednak „drastyczne cięcie wydatków”. Mają być one bolesne dla Polaków: pojawiły się spekulacje, że zlikwidowane lub ograniczone zostanie 500 plus. Być może rząd, argumentując to podniesieniem emerytur przez Polski Ład, będzie chciał zrezygnować z wypłat „trzynastek”.

RadioZET.pl