Zamknij

Rząd niechcący zdradził, o ile podrożeje prąd. Tarcza antyinflacyjna nic nie da

29.11.2021 21:38
licznik energii elektrycznej i pieniądze
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Podwyżki cen prądu i gazu są nieuniknione i zostaną oficjalnie ogłoszone 17 grudnia 2021 roku. Rząd niechcący zdradził, jakich podwyżek należy się spodziewać. Tarcza antyinflacyjna to za mało, żeby energia i gaz nie podrożały.

Tarcza antyinflacyjna zgodnie z deklaracjami premiera Matusza Morawieckiego zostanie wdrożona jeszcze w grudniu 2021 roku. Poszczególne elementy pakietu mające między innymi zmniejszyć ceny prądu elektrycznego i gazu ziemnego zostaną uruchomione w styczniu 2022: tymczasowo zostanie obniżona akcyza oraz stawka podatku VAT.

Nowe taryfy dostawców energii i gazu muszą zostać zatwierdzone do 17 grudnia 2021 roku przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Prowadzące do tego postępowanie, w tym analizowanie wniosków, objęte jest tajemnicą. Rząd przedwcześnie jej uchylił, podając poziom nadchodzących podwyżek w założeniach do jednego z projektów ustaw wchodzących w skład tarczy antyinflacyjnej.

Prąd podrożeje mimo tarczy antyinflacyjnej. A potem będzie gorzej.

Zgodnie z zapowiedziami prezesa URE Rafała Gawina, należy spodziewać się „raczej podwyżek dwucyfrowych, a nie jednocyfrowych”. To konsekwencja wysokiej inflacji, która w październiku 2021 wyniosła rok do roku 6,8 procent.

Ceny energii elektrycznej wzrosły jeszcze bardziej. Odbiorcy indywidualni jeszcze tego nie poczuli bezpośrednio w rachunkach, gdyż dostawcy muszą uzyskać zgodę URE na wprowadzenie nowych taryf, a te wprowadzane są na rok.

Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu wprowadzenia jednej z ustaw wchodzących w pakiet antyinflacyjny zdradziło, jakie podwyżki są szykowane.

Giełdowe notowania energii elektrycznej w ciągu roku wzrosły o blisko 40 procent. To przekłada się na wzrost stawek dla gospodarstw domowych. Szacuje się, że rachunki za energię elektryczną dla gospodarstw domowych mogłyby wzrosnąć o 10-15 procent.

Ministerstwo Finansów

Co to oznacza dla gospodarstw domowych? „Fakt” wyliczył, że przeciętna polska rodzina zużywająca rocznie 2100 kWh energii elektrycznej w 2021 roku otrzyma rachunki łącznie na kwotę około 1450 zł. W 2021 roku, po wprowadzeniu nowych taryf, kwota ta wzrośnie o około 200 zł w skali roku.

Tarcza antyinflacyjna, wprowadzająca obniżkę stawek VAT oraz zmniejszenie akcyzy, nie zdoła takiej podwyżki zrównoważyć. Po jej wprowadzeniu rachunki i tak wzrosną – według „Faktu”, o kwotę około 140 zł. Pamiętać trzeba, że zapowiedziane przez rząd działania i w związku z tym obniżki ceny mają trwać tylko 3 miesiące – po kwartale podatki wrócą do pierwotnych, wysokich stawek.

RadioZET.pl/Fakt