Zamknij

Rząd nie obniży VAT z powodu pandemii. „To byłaby dyskryminacja”

06.04.2021 16:57
Jan Sarnowski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

VAT nie zostanie obniżony z powodu pandemii – stwierdził wiceminister finansów Jan Sarnowski. Wcześniej pojawiły się głosy, że projekt objęcia gastronomii jednolitą stawką VAT w wysokości 5 procent konsultowany jest z premierem Morawieckim i Ministerstwem Finansów.

Podatek VAT dla gastronomii obniżony do 5 procent – taka wizja wsparcia poszkodowanej przez pandemię branży pojawiła się w deklaracjach wiceminister rozwoju Olgi Semeniuk. Polityczka dała do zrozumienia, że projekt takiego rozwiązania konsultowany jest z premierem i ministrem finansów.

Na obniżkę nie ma jednak co liczyć. Resort oznajmił, że nie można dopuścić do spadku stawki, gdyż oznaczałoby to dyskryminację części przedsiębiorstw, a poza tym gastronomia, zamiast obniżyć ceny, różnicę zgarnęłaby do własnej kieszeni.

Nie będzie 5 procent VAT dla gastronomii. Nie zgadza się Ministerstwo Finansów

Wiceminister finansów Jan Sarnowski oznajmił, że rzeczywiście jego resort zajmował się analizą obniżenia podatku VAT dla gastronomii do 5 procent, robił to jednak tylko w celu wypracowania stanowiska w stosunku do złożonego przez opozycję projektu. Okazało się ono negatywne.

Jak przyznał Sarnowski, na obniżce straciłby bowiem budżet państwa. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, po obniżeniu stawki wpływy państwa obniżyłyby się o 1,47 mld zł.

Obniżka zdaniem polityka złamałaby zasadę jednakowego opodatkowania takich samych świadczeń.

Woda butelkowana w lokalu gastronomicznym byłaby opodatkowana 5-procentową stawką VAT, natomiast w placówce handlowej – stawką 23 procent.

Jan Sarnowski

Takie same dysproporcje pojawiłyby się także w przypadku sprzedaży alkoholu, co byłoby niewskazane „w kontekście odpowiedzialnej polityki społecznej i zdrowotnej”.

Polityk dodał, że analiza sytuacji w Niemczech, gdzie zdecydowano się na czasowe obniżenie VAT z powodu pandemii wskazuje, że zmniejszenie stawki podatku dla usług gastronomicznych nie przełożyło się na spadek cen: przedsiębiorcy obniżkę skonsumowali samemu.

Ministerstwo Finansów przyznało za to, że sen może mieć obniżenie do 5 procent stawek VAT na dania i posiłki, co ułatwiłoby rozliczanie sprzedaży na wynos i na miejscu. Obecne przepisy sprawiają, że często pojawiają się wątpliwości, jaką stawką obłożyć daną sprzedaż. Taka zmiana miałaby szansę zagościć w polskich przepisach na stałe, o ile spotka się z akceptacją rządu.

Ze stanowiskiem wiceministra nie zgadza się Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, prezentując własne wyliczenia.

Uważamy, że omawiany instrument może być nie tylko skuteczny, lecz również tani, biorąc pod uwagę skalę wydatków na ratowanie gospodarki. Przytaczane w dyskusji szacunki kosztów jego wprowadzenia na poziomie 1,2 – 1,5 mld zł odnoszą się do dochodów budżetowych z VAT w gastronomii w 2019 roku, a więc wartości w tej chwili zupełnie niereprezentatywnej.

oświadczenie ZPP

Ekonomiści są zdania, że z powodu zamknięcia branży faktyczny spadek przychodów do budżetu z tytułu obniżenia VAT dla gastronomii wyniósłby od 350 do 700 mln zł.

Jednocześnie ZPP podało, że obniżenie stawki VAT dla gastronomii do 5 procent przełożyłoby się na wzrost zatrudnienia w sektorze o 4,85 procent w 2022 roku i pozwoliło zwiększyć PKB w 2022 o 0,1 procent.

RadioZET.pl/Business Insider Polska/ZPP/PAP