Zamknij

Rząd chce zamknąć biura. Lockdown dla pracowników biurowych

29.10.2020 14:24
pracownicy biurowi
fot. Shutterstock

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział na konferencji 29 października 2020, że szykuje nowe obostrzenia dla pracowników biurowych. Niewykluczone, że zostanie dla nich wprowadzony lockdown i obowiązek pracy zdalnej.

Koronawirus z dnia na dzień staje się coraz większym zagrożeniem. Rząd nie może już sobie pozwolić na całkowite zamrożenie gospodarki, żeby zmniejszyć liczbę kontaktów międzyludzkich, szuka więc rozwiązań pośrednich.

Po zamknięciu branży gastronomicznej, fitness i rozrywkowej może przyjść czas na zabronienie pracy biurowej. Mateusz Morawiecki zapowiedział, że 30 października 2020 poinformuje o nowych obostrzeniach, które mają obowiązywać pracowników umysłowych.

Lockdown biur. Premier zarządzi pracę zdalną dla pracowników umysłowych

Całkowity lockdown nie wchodzi w grę: państwo nie ma pieniędzy, żeby wspierać w tym czasie przedsiębiorstwa i potrzebuje wszystkich wpływów z podatków, jakie będzie w stanie zebrać. W walce z rosnącą liczbą zakażeń rząd zamierza wpadł więc na pomysł, dzięki któremu będzie mógł jednocześnie zjeść ciastko i mieć ciastko.

Zobacz także

Nowe obostrzenia, zgodnie z deklaracją złożoną przez premiera na konferencji 29 października 2020, nie będą obejmować konkretnej branży. Skupią się za to na pracownikach biurowych, którym do wypełniania obowiązków służbowych wystarczy komputer i podłączenie do internetu.

Zobacz także

Rząd zamierza więc najprawdopodobniej wprowadzić nakaz pracy zdalnej. Dzięki temu kilka milionów Polaków przestanie przemieszczać się do pracy i z powrotem, nie będą spotykać się też ze sobą, co powinno zmniejszyć ryzyko zarażenia się. Jednocześnie jednak wciąż będą pracować, a więc zarabiać pieniądze, płacić podatki i powiększać PKB.

Zobacz także

Takie rozwiązanie idealnie wpisuje się w zadeklarowane przez rząd podążanie drogą środka: stosowanie takich obostrzeń, które atakując pandemię nie wykrwawią przy tym jeszcze bardziej gospodarki.

Zobacz także

Praca zdalna to dodatkowe obciążenie dla pracowników, którzy z własnej kieszeni muszą ponosić chociażby koszty energii elektrycznej niezbędnej do zasilenia urządzeń wykorzystywanych podczas wykonywania obowiązków służbowych.

W Kodeksie pracy ma pojawić się zapis, który wprowadzi za to rekompensaty. Jego wysokość nie zostanie najprawdopodobniej ustalona odgórnie i ma być ustalana pomiędzy pracodawcą i pracownikiem.

RadioZET.pl