Jakich profesji lepiej unikać? "Za 10 lat ważne będą umiejętności społeczne"

03.12.2019 20:41
Rynek pracy. Jakich profesji lepiej unikać? Eksperci HR ostrzegają
fot. zenstock/Shutterstock (ilustracyjne)

Menedżerowie, ekonomiści czy rzemieślnicy - przedstawiciele tych zawodów mogą mieć największe problemy przy zmianie pracy. Eksperci wskazują, że prawdziwą rewolucję przyniesie automatyzacja na przykład w księgowości.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Zdaniem specjalistów od kadr, w Polsce w dalszym ciągu mamy do czynienia z rynkiem pracownika. Ponadto z raportów branżowych wynika, że pracodawcy zamierzają zwiększać zatrudnienie.

To jednak nie oznacza, że każdy chętny szybko i łatwo może zmienić pracę. Decydują o tym różne czynniki.

Zobacz także

"Ekonomiści będą mieli problemy ze znalezieniem czy zmianą pracy"

- Najtrudniej jest zmienić obecnie pracę przedstawicielom kadry menedżerskiej czy specjalistom w dość powszechnych zawodach, takich jak finanse, księgowość czy prawo. Procesy rekrutacyjne na stanowiska średniego i wyższego szczebla trwają zdecydowanie dłużej niż w przypadku niższego pułapu. A pracownicy produkcyjni czy magazynierzy są w stanie znaleźć zatrudnienie w ciągu kilku dni - komentowała Joanna Przemyślańska-Włosek z Work Service, w rozmowie z Monday News.

Jak dodała z kolei Agnieszka Put, ekspert z Hays Poland, stanowisk menedżerskich na rynku jest zdecydowanie mniej niż dla specjalistów. Firmy często decydują się także na wybór menedżerów i dyrektorów w ramach wewnętrznych awansów.

Przekłada się to na mniejszą szansę otrzymania pracy przez kandydatów spoza danego przedsiębiorstwa. Łatwo też nie ma specjalista zajmujący się niszową technologią. On musi liczyć się z tym, że nowa praca może czekać w innym województwie albo na drugim końcu świata. Poszukiwania mogą w związku z tym trwać sporo dłużej.

- W skali ogólnopolskiej jedynie ekonomiści będą mieli problemy ze znalezieniem czy zmianą pracy w swojej profesji. Wynika to z niesłabnącego zainteresowania tym kierunkiem kształcenia, co przekłada się na dużą liczbę konkurentów o podobnych kwalifikacjach. W 2018 roku tego typu problemy mieli również filozofowie, historycy, politolodzy i kulturoznawcy - powiedziała Maria Hajec z firmy Sedlak & Sedlak.

Zobacz także

Rzemieślnikom trudno będzie znaleźć nową profesję

Część absolwentów najbardziej obleganych kierunków studiów musi się przekwalifikować, co podkreśla Iwo Paliszewski z firmy Antal. W ostatnich latach było to widoczne m.in. wśród filologów czy psychologów, którzy postawili na pracę w korporacjach m.in. w obszarze HR-u.

Ekspert zaznacza, że trudności związane ze zmianą pracy dotyczą również kadry naukowej. Pracodawcy, którzy poszukują np. nauczycieli, zazwyczaj nie korzystają z agencji rekrutacyjnych, ponieważ podaż takich kandydatów jest duża. Tym samym oferty są dostępne w ograniczonym kręgu i wielu potencjalnych kandydatów nie wie o możliwości zatrudnienia lub zmaga się z dużą konkurencją.

- Kłopoty mogą mieć także przedstawiciele zawodów tradycyjnych, jak szewcy, kaletnicy, introligatorzy. Problem ten dotyczy również osób z bardzo wąską specjalnością naukową jak badania laboratoryjne lub literatura - wyjaśnia Agnieszka Adamiec, ekspert z agencji rekrutacyjnej Manpower.

Trudna bywa zmiana pracy w wybranych obszarach sprzedaży i marketingu. Jak informuje Iwo Paliszewski, Antal otrzymuje nawet do tysiąca aplikacji na dane stanowiska. Pracodawcy mają spośród kogo wybierać, zwłaszcza że sporo chętnych zaniża swoje oczekiwania finansowe, aby tylko zdobyć zatrudnienie.

To psuje rynek, a dobry kandydat może nie otrzymać więc takiego wynagrodzenia, jakiego by sobie życzył. Automatycznie więc jego szanse maleją, a rosną osób z nieco gorszymi kwalifikacjami zawodowymi, ale podających mniejsze stawki. Oczywiście wszystko zależy od regionu, pracodawcy i sektora.

Zobacz także

Automatyzacja jest czynnikiem, który w największym stopniu wpłynie na określenie zawodów, w których najtrudniej będzie zmienić pracę. Znawcy tematu zgodnie podkreślają, że za 10 lat ważne będą umiejętności interpersonalne, społeczne, systemowe oraz poznawcze

Agnieszka Put

Roboty zastąpią pracowników

Natomiast Maria Hajec zaznaczyła, że rozwój technologii informacyjno-komunikacyjnych powoduje mniejsze zapotrzebowanie na niektóre zawody. Wydaje się, że najtrudniej będzie zmienić pracę w tych profesjach, które obecnie są najbardziej zagrożone automatyzacją.

Przywołała badania naukowców z Uniwersytetu Oxford. Wynika z nich, że do tej grupy należą m.in. telemarketerzy, sekretarki prawne, osoby sporządzające sprawozdania finansowe oraz pracownicy taśmy produkcyjnej.

Ponadto zawody, takie jak np. księgowy, będą – tam, gdzie jest taka potrzeba – zastępowane przez roboty. To już się dzieje, a jeszcze przybierze na sile. Przykładowo, jeden robot jest w stanie sam wykonać zadania 10 pracowników z językami, przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Oczywiście bez świadczeń i urlopu, a pracodawca poniesie mniejsze koszty

Iwo Paliszewski

Zobacz także

Według Agnieszki Adamiec, rynek pracy w przyszłości nie będzie sprzyjał wąskim specjalizacjom, również tym, w których dzisiaj bardzo trudno o pracownika. Ma to związek z automatyzacją i robotyzacją wybranych procesów.

Dla przykładu, specjalista mikrobiolog nie będzie miał łatwo ze znalezieniem nowej pracy. Z dużym prawdopodobieństwem jego zadania może w przyszłości zastąpić system. Dlatego ważne stanie się posiadanie szerokiej wiedzy z wielu dziedzin i kompetencji różnych obszarów.

- Poczucie, że zmiana pracy jest niemal nierealna, może również wynikać z naszego nastawienia, braku otwartości i odwagi. Niezwykle ważne jest obserwowanie rynku pracy, ciągłe poszukiwanie możliwości rozwoju – w swojej specjalizacji i co ważne – poza nią - podsumowała ekspert z Hays Poland.

Zobacz także

RadioZET.pl/Monday News