Ruch #DeleteFacebook zyskuje znaczącego zwolennika

Olga Papiernik
24.03.2018 16:22
facebook
fot. Tim Bennett on Unsplash

W związku ze skandalem związanym z porwaniem danych osobowych przez Facebooka, ruch na rzecz zamknięcia sieci społecznościowej nabrał rozmachu, , otrzymując wsparcie od głośnego współzałożyciela usługi komunikacyjnej WhatsApp zdobytej przez ogromną sieć społecznościową w 2014 r.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

"Nadszedł czas na #deletefacebook", napisał Brian Acton na tweeterze, używając hashtagu, protestując przeciwko radzeniu sobie z kryzysem przez największą na świecie sieć społecznościową.

Współzałożyciel WhatsApp, który obecnie pracuje w aplikacji komunikacyjnej Signal, opublikował komentarz na temat odkrycia, że dane Facebooka zostały zebrane przez brytyjską firmę konsultingową związaną z kampanią prezydencką Donalda Trumpa.

Zobacz także

"Usuń i zapomnij, nadszedł czas, aby dbać o prywatność", powiedział.

Kilka stron internetowych oferowało porady dotyczące zamykania Facebooka, zauważając, że proces jest bardziej skomplikowany, niż się wydaje.
Facebook oferuje użytkownikom opcję "dezaktywowania" konta dla użytkowników, którzy chcą zrobić sobie przerwę i wrócić później, lub "całkowicie usunąć" konto i jego dane.

Ale Facebook zauważył, że niektóre dane, takie jak posty na temat osi czasu znajomych, mogą pozostać w systemie nawet po usunięciu konta.

I długoletni użytkownicy Facebooka mogą mieć problemy z logowaniem i autoryzacjami do innych stron internetowych i aplikacji za pośrednictwem sieci społecznościowej.

Zobacz także

Strona The Verge opublikowała przewodnik usuwania, doradzając użytkownikom, aby pobrać kopie wszystkich danych osobowych, w tym zdjęcia i posty przed zakończeniem.

Strona zwróciła uwagę, że całkowite usunięcie konta może potrwać do 90 dni, a dane mogą być niedostępne w tym okresie.

Użytkownicy mogą również stanąć przed wyborem, co zrobić z innymi obiektami należącymi do Facebooka, takimi jak Instagram, WhatsApp i Messenger.

Nie było jasne, ilu użytkowników postępuje zgodnie z planami zamknięcia Facebooka, który ma ponad dwa miliardy użytkowników na całym świecie.

Ale Roger McNamee, wczesny inwestor na Facebooku, powiedział, że sieć społecznościowa traci zaufanie użytkowników.

"Kwestią jest bezlitosne lekceważenie praw do prywatności użytkowników i brak dbałości o dane powierzone Facebookowi" - powiedział McNamee dla National Public Radio.

"Nie jestem do końca pewien, co się tutaj dzieje, ale obawiam się, że istnieje systemowy problem z algorytmami i modelem biznesowym Facebooka, który pozwala złym aktorom wyrządzić krzywdę niewinnym użytkownikom Facebooka."

Zobacz także

rl/jm/OP