Mniej wymagają, więcej oferują. Firmy walczą o pracowników

29.10.2019 21:39
Rozmowa kwalifikacyjna. Pracodawcy oczekują od kandydatów coraz mniej
fot. Shutterstock/Photographee.eu (ilustracyjne)

Przy rekordowo niskim bezrobociu rynek pracy należy do pracownika. Firmy obniżają zatem poprzeczkę i wypełniają luki kadrowe. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Niskie bezrobocie sprawia, że pracodawcy coraz mniej wymagają od kandydatów, a coraz więcej muszą im oferować – wynika z badania Grant Thornton. Autorzy raportu wskazują, że w ciągu ostatnich pięciu lat grono bezrobotnych skurczyło się o ponad milion osób.

To duże wyzwanie dla firm. Z jednej strony chcą mieć wykwalifikowanych pracowników, z drugiej zaś muszą dbać o konkurencyjną ofertę pracy. Jak czytamy w raporcie, 58 procent firm w Polsce twierdzi, że brak odpowiednio wykwalifikowanych pracowników to dla nich „silna” bądź „bardzo silna” bariera w rozwoju. Stąd trwająca od kilku lat na polskim rynku walka pracodawców o pracowników.

Zobacz także

Autorzy raportu wskazują, że pracodawcy przez ostatnie cztery lata ograniczyli swoje oczekiwania wobec kandydatów. W 2015 roku w statystycznej ofercie pracy lista wymagań określanych przez pracodawcę składała się z 6,7 pozycji (doświadczenie, wykształcenie, języki, certyfikaty, znajomość obsługi konkretnych programów itp.). Obecnie wymogów jest znacznie mniej.

Stałym elementem w ogłoszeniach o pracę jest minimalne doświadczenie. Jednak w 2015 roku wymagało go 70 procent firm, a dziś 56 procent. Kandydaci nie muszą tak jak kiedyś odznaczać się wykształceniem. Cztery lata temu zwracało na nie uwagę 64 procent pracodawców, a dziś – 44 procent. Coraz rzadziej pracodawcy wymagają też od pracowników znajomości języków – odsetek spadł z 44 do 37 procent.

Zobacz także

Firmy znacznie częściej niż cztery lata temu przyciągają pracowników benefitami. Pozapłacowe świadczenia takie jak karnet na siłownię, pakiet medyczny, darmowe obiady czy zniżki do sklepów oferuje niemalże każda firma. Jak wskazują eksperci z Grant Thornton, niezmiennie to wynagrodzenie decyduje o podjęciu zatrudnienia. Na drugim miejscu jest obietnica podpisania umowy o pracy. To istotne w dobie generowania oszczędności na „śmieciowych” umowach.

Zespoły rekrutacyjne w polskich firmach jeszcze nigdy nie stały przed tak trudnym zadaniem. Z jednej strony wymaga się od nich pilnego znalezienia kandydatów, bo wakaty destabilizują pracę firmy, a z drugiej – liczba potencjalnych chętnych do pracy jest rekordowo niska. Trudno się więc dziwić, że pracodawcy zmuszeni są iść na kompromisy i znacząco obniżać wymagania wobec kandydatów. 

Mówi Monika Łosiewicz Menedżer ds. rekrutacji w Grant Thornton

RadioZET.pl/ Grant Thornton