Zamknij

Rolnicy rozdają ziemniaki za darmo. „Nie opłaca się ich sprzedawać”

20.05.2021 13:54
Michał Kołodziejczak
fot. AGROunia

W marketach ziemniaki kosztują po kilka złotych za kilogram, producenci dostają za nie od sieci handlowych grosze – alarmuje AGROunia. Żeby zwrócić uwagę na ten problem i „odbić wieś PiS-owi”, rolnicy rozdają 20 maja 2021 ziemniaki za darmo.

Rząd „zabił małe sklepy”, zmniejszył konkurencję i umocnił korporacje – uważa AGROunia. Organizacja skupiająca rolników zamierza pomóc im wyjść z „niewoli”.

Tak mocnym określeniem opisywana jest sytuacja wynikająca z silnej pozycji dużych sieci sklepów, które narzucają rolnikom ceny zbyt niskie, żeby pokryć koszta produkcji, oraz brak wsparcia w ramach tarcz antykryzysowych, mimo że restauracje z powodu zamknięcia znacznie ograniczyły zamówienia. Rolnikom nie opłaca się sprzedawać ziemniaków, dlatego rozdają je za darmo, żeby zwrócić uwagę na swój problem.

Ziemniaki za darmo. AGROunia: rynek jest tak zepsuty, że nie opłaca się ich sprzedawać.

AGROunia dała się poznać jako niestrudzony tropiciel nieprawidłowości w dużych sieciach handlowych. Rolnicy wykryli między innymi przypadki złego oznakowania pochodzenia warzyw i owoców: mimo sprowadzenia z zagranicy, sprzedawane były jako polskie.

Akcja rozdawania ziemniaków za darmo ma pokazać brak równowagi na rynku. AGROunia przekonuje, że wskutek działań rządu umocnione zostały korporacje i duże sieci, które dzięki temu mogą z pozycji siły dyktować niskie ceny za produkty rolne.

Przykład: w ulotce dokładanej do ziemniaków AGROunia tłumaczy, że obsianie 1 hektara ziemniakami to dla rolnika koszt 12 000 zł. Plony wynoszą 40 ton, a sklepy zapłacą za produkt nie więcej niż 20 groszy za kilogram, samemu sprzedając je po kilka złotych. W rezultacie sklepy się bogacą, a rolnik na tej transakcji stracił 4 000 zł.

20 maja 2021 AGROunia rozdała tony ziemniaków w Warszawie. Dlaczego? Bo rynek jest tak zepsuty, że nie opłaca się ich sprzedawać.

ulotka AGROunii
ziemniaki_za_darmo_02
fot.

Michał Tomaszkiewicz, RadioZET.pl

Rolnicy zwracają także uwagę na problem nierównych dopłat Unii Europejskiej dla rolników z różnych krajów wspólnoty. Polacy dostają około 220 euro za hektar, a „rolnik na Malcie około 600 euro, rolnik w Grecji dostaje ponad 500 euro”. AGROunia wskazuje, ze dzięki temu nawet transportowane tysiące kilometrów płody rolne mogą mieć atrakcyjniejsze ceny, niż te same produkty pochodzące z Polski.

Liderem AGROunii jest Michał Kołodziejczak. Organizacja, która dała się poznać jako stosująca niekonwencjonalne metody dotarcia z przekazem do opinii publicznej – jak chociażby akcja rozdawania ziemniaków – chce zaistnieć w polskiej polityce. Według sondaży na razie ma zbyt niskie poparcie, żeby dostać się do Sejmu, ale za to depcze już po piętach PSL-owi.

RadioZET.pl