Zamknij

Restauratorka wygrywa z sanepidem. Branża: nie damy się znów zamknąć

11.08.2021 10:16
restauracja wygrywa z sanepidem
fot. GERARD/REPORTER/East News

Restauratorzy masowo w czasie lockdownu otwierali się wbrew obostrzeniom. Sprawy ciągną się do dziś, a kolejni przedsiębiorcy wygrywają z sanepidem. Branża mówi wprost: nie damy się więcej zamknąć.

Lockdown na długie miesiące zamroził wiele branż, w tym gastronomię. Setki restauracji, kawiarni i innych lokali prowadziło działalność, choć w świetle rządowego rozporządzenia było to zakazane.

Kolejni przedsiębiorcy wygrywają z sanepidem, a branża ma nadzieję, że kolejnego lockdownu już nie będzie. W razie kolejnych rządowych zakazów restauratorzy mówią wprost: nie dostosujemy się.

Restauratorzy po wygranej z sanepidem: nie damy się znów zamknąć

Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej poinformowała o wygranej pani Ewy, restauratorki z Radomia, z sanepidem. Właścicielka lokalu w czasie lockdownu wbrew obostrzeniom otworzyła restaurację i przyjmowała klientów. Na reakcję policji i sanepidu nie trzeba było długo czekać.

Ponad trzymiesięczna postawa obywatelska doprowadziłaby tę pizzerię do bankructwa, ponieważ wszystkie swoje oszczędności zainwestowała w biznes gastronomiczny, a tzw. tarcza nie została przyznana Pani Ewie. Wreszcie 1 lutego 2020 roku, gdy zaczęto luzować obostrzenia w galeriach handlowych, podjęła decyzję, aby przeciwstawić się organom władzy Państwowej i otworzyć swoją pizzerię stacjonarnie 

Pisze IGGP

„Już pierwszego dnia wkroczyło do restauracji 3 funkcjonariuszy policji, a za 1,5 godziny był już sanepid w asyście tychże funkcjonariuszy. Celem kontroli sanepidu nie było sprawdzenie jakości jedzenia, lecz stwierdzenia naruszenia rozporządzenia w sprawie stosowania nakazów i zakazów w czasie epidemii” – czytamy.

Pani Ewa otrzymała zatem nakaz natychmiastowego zamknięcia lokalu, a sprawa trafiła do sądu. Tam rozpoczęła się długa walka z sanepidem. Restauratorka wykorzystała wszelkie sposoby, by udowodnić, że miała prawo prowadzić wówczas swój biznes. Po licznych odwołaniach, kolejnych karach i interwencjach policji 5 sierpnia 2021 roku sąd uniewinnił restauratorkę. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję sanepidu o natychmiastowym zamknięciu lokalu.

Sytuacja ta pokazała innym, że zawsze warto zawalczyć o swoje prawa. Wniosek? Podczas czwartej fali nie stosujemy się do zamknięcia lokali gastronomicznych. Kolejny lockdown też będzie nielegalny. Konstytucja wygrywa 

IGGP

Decyzje rządu dotyczące dalszych obostrzeń, także w gastronomii, uzależnione są od postępu w Narodowym Programie Szczepień. Do tej pory zaszczepiło się w pełni mniej niż 18 mln Polaków, co wciąż nie pozwala mówić o zbiorowej odporności, która uchroniłaby nas przed lockdownem.

RadioZET.pl/IGGP