Spór o religię w szkołach. Gmina szuka oszczędności, kuria protestuje

11.12.2019 13:44
Religia w szkołach. Ustrzyki Dolne. Kuria nie zgadza się z burmistrzem
fot. Shutterstock/Piya_kiewkamjeen (ilustracyjne)

Burmistrz Ustrzyk Dolnych szukał oszczędności, by sfinansować m.in. podwyżki dla nauczycieli. Chciał w tym celu zmniejszyć liczbę godzin katechezy, na co nie zgodziła się kuria.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Samorządy nie maja pieniędzy na sfinansowanie podwyżek dla nauczycieli. Gmina Ustrzyki Dolne miała pomysł na wygenerowanie oszczędności, który szybko został skrytykowany.

Zobacz także

Jak podaje burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz, gmina Ustrzyki Dolne w Bieszczadach w 2020 roku będzie musiała dołożyć cztery miliony złotych do utrzymania szkół i nauczycieli .Wszystko przez wzrost płacy minimalnej i podwyżki dla nauczycieli. Mało tego, problemy finansowe gminy pogłębiła reforma oświaty. Z powodu reformy likwidacji gimnazjów, gmina Ustrzyki Dolne ma mniejszą liczbę uczniów, a co za tym idzie - niższą subwencję oświatową. 

Burmistrz w trosce o finanse w oświacie zaproponował kurii, by ograniczyć liczbę godzin katechezy w szkołach. Dla Ustrzyk Dolnych roczne wynagrodzenie katechetów to wydatek prawie 540 tysięcy złotych, przy założeniu 152 godzin lekcji religii w tygodniu we wszystkich szkołach i przedszkolach.

Burmistrz zwrócił się zatem z prośbą do Metropolity Przemyskiego proponując łączone zajęcia i ograniczenie liczby zajęć katechezy.

Zobacz także

Arcybiskup Adam Szal odpowiedział listownie na prośbę burmistrza i nie wyraził zgody na zmniejszenie wymiaru godzin lekcji religii w szkołach.

Co więcej, Metropolita Przemyski opublikował list, który został odczytany 8 grudnia we wszystkich kościołach i kaplicach dekanatu Ustrzyki Dolne. Temat listu to „troska o katechezę szkolną”.  W liście Jego Ekscelencja Arcybiskup przywołuje fakty m.in. o usunięciu religii ze szkół przez komunistów oraz jej powrocie w 1990 roku. Według Arcybiskupa następują „coraz nachalniejsze próby wchodzenia do szkół – zwykle bez zgody rodziców – ludzi, którzy propagują ideologie sprzeczne nie tylko z wiarą katolicką, ale godzące również w ogólnie przyjęte normy społeczne i wartości narodowe”.

Do listu odniósł się sam burmistrz Ustrzyk Dolnych, który komentował, że dyskusja przybrała formę sporu światopoglądowego.

Zachęcenie do walki o wiarę przez rodziców katolickich to w mojej ocenie nic innego jak namowa do sprzeciwu społecznego przeciwko mojej propozycji. To sprowadzenie dyskusji do problemu światopoglądowego, jak dążą do tego media prawicowe oraz lewicowe. To nie próba rozwiązania sytuacji z korzyścią dla wszystkich stron, a chęć skierowania na mnie negatywnych ocen przez mieszkańców miasta i gminy Ustrzyki Dolne

– napisał Bartosz Romowicz.

RadioZET.pl/korsosanockie.pl