Zamknij

Rekordowy wzrost PKB i niekończące się podwyżki. GUS ma dobrą i złą wiadomość

13.08.2021 14:05
Inflacja i wzrost PKB, nowe dane GUS
fot. Autor: Orso/shutterstock (ilustracyjne)

Polska gospodarka wychodzi na prostą? Dane GUS wskazują na ożywienie, któremu towarzyszą stale rosnące ceny.

GUS podał dane dotyczące wzrostu PKB i inflacji. O ile te pierwsze (przynajmniej na pozór) mogą zadowolić, o tyle dane inflacyjne wskazują, że drożyna zostanie z nami na dłużej.

Z prognoz ekonomistów wynika, że o dalszy wzrost gospodarczy nie trzeba będzie się martwić. Niestety temu ożywieniu nawet do końca roku towarzyszyć będzie drożyzna.

PKB w górę. Ekonomiści studzą jednak entuzjazm

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że Produkt Krajowy Brutto w drugim kwartale 2021 roku wzrósł o 10,9 proc. w skali roku. To rekordowy wzrost, nigdy wcześniej PKB nie rosło tak szybko. Ekonomiści studzą jednak entuzjazm. Przypominają, że wynik GUS porównujemy do drugiego kwartału minionego roku, kiedy to lockdown i koronakryzys doprowadziły do recesji.

„To oczywiście najwyższy wzrost roczny w historii, odnotowany po najgłębszym w historii dołku i generalnie nie ma się tu czym entuzjazmować” – piszą ekonomiści z mBanku.

GUS dodał też, że w pierwszym kwartale roku odnotowano 0.9 proc. spadek w porównaniu z analogicznym okresem minionego roku. Porównując kwartał do kwartału mamy do czynienia z 1,9 proc. wzrostem.

- 1,9 proc. na plusie kwartał do kwartału to nie jest nadmiernie wysoki odczyt, zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę odsezonowanych przyrostów w przetwórstwie, budownictwie czy handlu, które odnotowaliśmy w II kwartale – podsumowali ekonomiści z mBanku.

Analitycy są spokojni  o PKB i oczekują dalszych wzrostów, a które przełoży się zapewne wakacyjne ożywienie w turystyce. Większe obawy wiążą jednak z drugą informacją zaprezentowaną przez GUS. Ta dotyczy niezmienne wysokiej inflacji.

Inflacja wciąż zjada oszczędności Polaków

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2021 r. wzrosły w skali roku o 5,0 proc. – podał GUS. W porównaniu z czerwcem 2021 roku ceny skoczyły o 0,4 proc.

W lipcu w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie transportu  (3,1 proc. podwyżki) oraz mieszkania (0,5 proc. na plusie). Niższe były z kolei ceny żywności (o 0,4 proc.) oraz odzieży i obuwia (o 2,4 proc.).

W skali roku transport odnotował 18,5 proc. podwyżki, mieszkania zdrożały o 5,6 proc., zaś ceny odzieży i obuwia spadły o 0,6 proc.

Analitycy z mBanku piszą o marnych szansach realizacji scenariusza, który mówi o 4,6 proc. inflacji w trzecim kwartale oku.- Sierpień i wrzesień powinny wówczas przynieść spadki inflacji w okolice 4,5 proc. - to mocno ambitne założenie – zaznaczają ekonomiści.

O spadku cen nie piszą także analitycy z banku Pekao. Ci w komentarzu do danych GUS napisali, że sierpień może przynieść dalszy wzrost inflacji w okolice 5,2 proc. w skali roku. Wszystko przez podwyżki cen gazu.

Analitycy dodali, że nie można wykluczyć, iż do końca br. inflacja pozostanie powyżej 5 proc. rok do roku.

RadioZET.pl