Rekordowo niskie bezrobocie na Dolnym Śląsku

Olga Papiernik
30.07.2018 15:23
biurko
fot. Charles Koh on Unsplash

Na Dolnym Śląsku notowana jest rekordowo niska stopa bezrobocia, która wynosi 5,2 proc. i jest najniższa od 2003 r. W subregionie wrocławskim oraz w samym Wrocławiu bezrobocie wynosi zaledwie 2 procent. Średnia dla całego kraju to 5,9 proc.

Jak podano w poniedziałek na briefingu prasowym zorganizowanym przez Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy, we Wrocławiu zarejestrowanych bezrobotnych jest 7670 osób, a w subregionie wrocławskim 12,6 tys. osób.

W ocenie specjalistów, to grupa osób trwale bezrobotnych i nie są one w repraktyce zainteresowane podjęciem pracy zawodowej.

Wicemarszałek woj. dolnośląskiego Iwona Krawczyk podkreśliła, że obecnie wsparcie związane z rynkiem pracy powinno dotyczyć przede wszystkim pracodawców.

- W tym momencie musimy skoncentrować się na wsparciu pracodawców, a także usunąć wszelkie bariery przed osobami, które jednak chcą pracować, ale jest wiele spraw, które zatrzymuje je w domu. Często to są choroby albo konieczność opiekowania się bliskimi. Młodzi mają problem ze znalezieniem miejsc opieki dla dzieci - mówiła Krawczyk.

Dyrektor DWUP Ewa Grzebieniak podkreśliła, że nie ma obecnie zawodów, dla których brakuje ofert pracy. Zauważalne jest odwrotne zjawisko i wyłacznie dzięki zatrudnieniu obcokrajowców dolnośląskim pracodawcom udaje się częsciowo uzupełnić wakaty.

Jak podano, na całym Dolnym Śląsku w 2017 r. wydano zgodę na pracę 218 tys. obcokrajowców, a 96 proc. z nich to Ukraińcy.

- To na razie w zdecydowanej większości osoby wykonujące prace proste. Najwięcej osób pracuje w budownictwie, w przemyśle. Jednak coraz więcej będzie w tym gronie przybywać specjalistów. Trzeba się liczyć m.in. z zatrudnieniem tzw. białego personelu, czyli pielęgniarek - mówiła Grzebieniak.

Dodała, że w obecnej perspektywie unijnej do rozdysponowania na szkolenia, przekwalifikowania, staże, tworzenie nowych miejsc pracy jest jeszcze ponad 1 mld zł.

PAP/Roman Skiba/OP