Zamknij

UOKiK o reklamacjach podczas wakacji

09.07.2020 14:15
Reklamacja podczas wakacji. UOKiK radzi, jak zrobić ją dobrze
fot. Roman Samborskyi/Shutterstock (ilustracyjne)

Pokój w hotelu różni się od zamówionego? Posiłek w restauracji nie zgadza się z menu? Konsument ma prawo do skargi na nierzetelną obsługę i niewłaściwą jakość potraw - przypomniał podczas wakacji Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Wakacje to czas odpoczynku, ale nie zwalnia nas z czujności. Podczas urlopu możemy np. zostać zakwaterowani w hotelu, którego oferta różni się od stanu faktycznego. Jak radzi UOKiK, za każdym razem w takiej sytuacji mamy możliwość złożenia reklamacji.

Skarga związana z niewłaściwą, czyli nierzetelną obsługą może być zgłaszana do wojewódzkiego inspektoratu Inspekcji Handlowej.

UOKiK ostrzega: mniejsze porcje i inne składniki w posiłkach 

"Przykładowo jeśli w cenniku była informacja, że dorsz kosztuje 10 złotych bez wskazania, że to cena za 100 gram, a zapłaciłeś 35 złotych, wyślij zdjęcie cennika i paragonu. IH uwzględnia skargi przy planowaniu kontroli. Jeśli restauracja odrzuciła twoją reklamację, możesz także złożyć wniosek do inspekcji o polubowne rozstrzygnięcie sporu - radzi Urząd.

Zobacz także

Z kolei skargę na niewłaściwą jakość handlową oferowanych potraw należy zgłosić do właściwego miejscowo Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) bądź Głównego Inspektoratu JHARS, ponieważ w tym zakresie ta inspekcja przejęła 1 lipca 2020 r. kompetencje od Inspekcji Handlowej.

Wyniki zeszłorocznych kontroli Inspekcji Handlowej pokazują, że nie zawsze można wierzyć temu, co napisano w karcie dań. W poprzednie wakacje inspektorzy sprawdzili 169 restauracji i barów, które Polacy odwiedzają podczas urlopów, np. w kurortach, na stacjach benzynowych i dworcach.

Niemal w 87 proc. z nich wystąpiły nieprawidłowości: od złego oznakowania, zbyt małych porcji, po oszukiwanie na rodzaju mięsa, ryby czy sera. W sumie inspektorzy sprawdzili prawie 5 tys. partii produktów i zgłosili zastrzeżenia do ok. 2,9 tys. z nich.

Najważniejsze nieprawidłowości wykryte podczas kontroli to - według UOKiK - zamiana składników, (np. filet soli zastąpiono filetem z limandy żółtopłetwej, kebab zawierał mięso wołowe i drobiowe, a nie jak deklarowano baraninę), wydawanie za małych porcji, (np. masa 2 porcji kotletów wołowych (z burgerów) miała wynosić łącznie 300 g a w rzeczywistości było to 217 g), brak wykazu składników oraz informacji o alergenach, przeterminowane produkty, nieprawidłowe przechowywanie żywności i niewłaściwe warunki sanitarne, np. brudne, nadmiernie oszronione czy niesprawne lodówki oraz niepełne informacje o cenach.

Zobacz także

Klient w barze lub restauracji ma prawo do pełnej informacji o potrawie: w menu lub cenniku musi być podany pełny skład dania, w tym składniki alergenne. Ma także prawo do pełnej informacji o cenie, tzn., jeśli w karcie podana jest cena np. za 100 g mięsa lub ryby, to przed złożeniem zamówienia klient powinien dostać choćby przybliżoną informację o ich wielkości.

Danie ma być ważone już po usmażeniu lub upieczeniu, a nie przed obróbką, kiedy jest cięższe. Jeśli restauracja pobiera obowiązkową opłatę za obsługę, to musi o tym jasno i czytelnie informować w widocznym miejscu, np. w menu.

RadioZET.pl/PAP