Zamknij

Reforma wynagrodzeń w administracji publicznej. Urzędnicy zarobią więcej?

12.07.2021 16:40
Reforma wynagrodzeń w administracji publicznej. Urzędnicy zarobią więcej
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/EastNews

Nowe stawki w administracji publicznej? Zarobki do zmiany? Kto skorzysta, a kto straci? Rząd przygotowuje reformę wynagrodzeń.

Zarobki stały się gorąco dyskutowanym tematem przy okazji zmian, które mają zostać wprowadzone wraz z wytycznymi Polskiego Ładu. Sceptycy mówią o naginaniu rzeczywistości przez polityków, sugerując że „do klasy średniej zaliczy się sprawny kieszonkowiec”. 

Tymczasem pojawiła się informacja ze strony rządzących, że planowana jest reforma wynagrodzeń w administracji publicznej. Co to oznacza dla kieszeni urzędników?

Reforma wynagrodzeń w administracji publicznej

Wiceminister finansów Piotr Patkowski, powiedział podczas poniedziałkowego (12 lipca 2021) spotkania prezydium Rady Dialogu Społecznego, że Ministerstwo Finansów przygotowało 400-stronicową analizę, dotyczącą wynagrodzeń w administracji publicznej i przesłało ją partnerom społecznym rządu.

Proponujemy reformę wynagrodzeń w administracji publicznej. Zadeklarowałem chęć rozmów na temat reformy wynagrodzeń w administracji i deklaruję chęć kontynuowania rozmów

Piotr Patkowski, wiceminister finansów

Wiceminister zaznaczył również, że pokłada duże nadzieje w przygotowywanej reformie: „liczę, że na bazie tego dokumentu będziemy mogli wypracować najbardziej optymalny model” – powiedział Patkowski.

W czym mają pomóc nowe przepisy? Zdaniem Patkowskiego, dzięki reformie rząd chciałby rozwiązać problem braku możliwości zatrudniania najlepszych specjalistów z poszczególnych dziedzin, nawet stosując maksymalne stawki.

Jego zdaniem, całościowy obraz administracji publicznej nie wygląda tak źle w stosunku do sytuacji rynkowej. W 2020 r. średnie wynagrodzenie w administracji publicznej wynosiło 6 800 zł brutto w stosunku do 5 400 zł wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.

Podczas obrad prezydium poinformowano, że strona społeczna nie doszła do porozumienia ze stroną pracodawców co do wysokości minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej w roku 2022. Stronie społecznej nie podobało się m.in. zamrożenie funduszu płac w sferze budżetowej, co według nich oznacza brak środków na podwyżki płac.

- Zamrożenie kwoty bazowej nie oznacza braku możliwości podwyżek. Dostrzegamy problem niskich wynagrodzeń w poszczególnych grupach zawodowych, dzisiaj wspomniano pracowników sądów i prokurator. Nie wykluczamy indywidualnie kierowanych strumieni pieniędzy na podwyżki dla pracowników takich grup. Docelowo chcemy ten problem rozwiązać dzięki reformie wynagrodzeń w administracji publicznej” – powiedział Patkowski.

RadioZET.pl/PAP