Zamknij

Przymus szczepień i restrykcje dla wybranych? Oto możliwe scenariusze

28.07.2021 11:01
Lockdown. Scenariusze dla Polski
fot. Autor: Elzbieta Krzysztof/Shutterstock (ilustracyjne)

Rząd zachęca do szczepień i przyznaje wprost: bez zbiorowej odporności nie unikniemy lockdownu. Jakie są możliwe scenariusze dla polskiej gospodarki? Sprawdzamy, jak przed kolejną falą pandemii zamierzają bronić się inne kraje.

Obowiązkowe szczepienia w wybranych grupach czy może lockdown tylko dla niezaszczepionych? Przed polskim rządem najważniejsze wyzwanie, które może uchronić polską gospodarkę: zachęcić obywateli do szczepień. Do tej pory w pełni uodporniło się nieco ponad 17 mln Polaków, a to wciąż za mała liczba, by mówić o zbiorowej odporności.

Jak ten problem rozwiązały inne kraje i czy grozi nam scenariusz francuski lub brytyjski?

Certyfikaty szczepionkowe, czyli scenariusz francuski

We Francji ostatnie dni mijają pod znakiem zaostrzonych restrykcji. Od 21 lipca 2021 roku warunkiem wejścia do gromadzących ponad 50 osób miejsc rozrywki i kultury jest certyfikat sanitarny, potwierdzający przejście pełnego cyklu szczepień, przechorowanie infekcji lub aktualny negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.

Od 1 sierpnia certyfikat będzie też trzeba okazywać, wchodząc do restauracji, kawiarni, centrum handlowego, placówki służby zdrowia, a także przed podróżami lotniczymi i dłuższymi trasami kolejowymi czy autobusowymi. Zapowiedź zaostrzenia przepisów wywołała falę protestów. Pracownicy, którzy nie chcą się szczepić, obawiają się zwolnień, zaś pracodawcy nie chcą ponosić kosztów redukcji zatrudnienia. Jak mówią restauratorzy we Francji: skoro to rząd chce zwolnień niezaszczepionych, niech rząd płaci im odprawy.

Wielka Brytania i lockdown dla niezaszczepionych

W Wielkiej Brytanii, choć liczba zakażeń spada, to ich liczba wciąż robi wrażenie. Tylko w poniedziałek 26 lipca 2021 roku odnotowano tam niecałe 25 tys. zakażeń. Brytyjczycy postanowili jednak nie walczyć z koronawirusem kolejnymi obostrzeniami, wręcz przeciwnie: 19 lipca zniesiono wszystkie restrykcje. Pogoda sprzyja spotkaniom w przestrzeni otwartej, w której mniejsze jest ryzyko zakażenia. A część osób mimo zniesienia obostrzeń wciąż przestrzega wielu zasad sanitarnych, szczególnie noszenie maseczek w pomieszczeniach zamkniętych.  

Powrót restrykcji jest jednak prawdopodobny, zważywszy na fakt, że wciąż trzeba namawiać obywateli do szczepień. Brytyjski rząd rozważa wprowadzenie restrykcji, ale tylko dla tych osób, które odmawiają przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19. Niewykluczone, że osoby te nie będą miały wstępu na imprezy masowe, dyskoteki i koncerty. Rząd nie wyklucza również, że w nadchodzącym roku akademickim studenci uniwersytetów będą musieli być w pełni zaszczepieni, aby móc uczęszczać na wykłady i przebywać w salach.

Obowiązkowe szczepienia w danych grupach zawodowych?

Włosi, którzy mierzą się ze wzrostami zakażeń, zastanawiają się nad wprowadzeniem obowiązku szczepień dla nauczycieli. Jak podaje PAP, na 900 tys. pedagogów wciąż 200 tysięcy nie przyjęło ani jednej dawki szczepionki. Także w Polsce członkowie Rady Medycznej myślą o obowiązku szczepień, ale nie dla wszystkich.

Podczas rozmów medyków z rządem rozważane są opcje wprowadzenia obowiązku szczepień dla nauczycieli i lekarzy. Rząd stoi jednak na stanowisku, że powszechnego obowiązku szczepień nie będzie. W kwestii obostrzeń zarówno dla zaszczepionych i niezaszczepionych trudno o jednoznaczną prognozę. Jak mówił szef resortu zdrowia Adam Niedzielski, w tej kwestii „wszystko jest możliwe”.

RadioZET.pl/PAP