Zamknij

Przez podatek cukrowy zdrożeje piwo i woda

04.01.2021 14:54
lodówka z piwem
fot. Polska Press/East News

Podatek cukrowy wprowadził na rynek ogromne zamieszanie. Przepisy nie są jednoznaczne, przez co nie do końca wiadomo kto i w jakiej wysokości ma go odprowadzać. Podwyżki są jednak nieuniknione: i to na napoje, które z cukrem wcale się nie kojarzą.

Podatek cukrowy, który oficjalnie jest opłatą wprowadzoną przez Ministerstwo Zdrowia i nie ma nic wspólnego z polityką fiskalną państwa, doprowadził producentów, dystrybutorów i sprzedawców do wyjątkowo ciężkiej sytuacji.

Wszyscy obawiają się spadku obrotów, co będzie nieuniknione, biorąc pod uwagę, że niektóre napoje zdrożeją nawet o 40 procent. Wybierający się w 2021 roku na zakupy po Coca-Colę czy Pepsi przeżywają w związki z tym mały szok. Podatek od cukru poczują także piwosze oraz osoby pijące wodę mineralną.

Podatek cukrowy zwiększy ceny piwa bezalkoholowego i wody mineralnej

Piwo bezalkoholowe szturmem zdobywa polski rynek. W 2019 roku producenci sprzedali go za miliard złotych, a trend jest ciągle rosnący. Może jednak zakłócić go nowa danina.

Zobacz także

Według szacunków producentów, piwa bezalkoholowe (ze szczególnym uwzględnieniem radlerów, do których dodawany jest sok) przez podatek cukrowy będą droższe o 5 do 8 procent. Jaka będzie rzeczywista skala podwyżek, jeszcze nie wiadomo, jako że nie ma jednoznacznej interpretacji przepisów.

Zobacz także

Opowiedział o tym „Dziennikowi Gazecie Prawnej" Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Browarów Polskich.

W jednym miejscu w przepisach jest mowa o tym, że podatek ma być naliczany od całego cukru w produkcie, a w innym miejscu, że tylko od dodanego. Pojawia się więc pytanie, jak go ustalić w przypadku piw typu radler.

Bartłomiej Morzycki

Nieoficjalnie najwięksi producenci napojów, mający w swoim portfolio dużo pozycji, zapowiadają że z powodu podatku cukrowego zdrożeje woda mineralna w butelkach. To element strategii mający poprawić konkurencyjność drożejących z powodu nowej daniny napojów.

Część z opłaty za napoje nimi objęte ma być przeniesiona do ceny wody, tak by produkty typu cola mogły być nieco tańsze, niż wynika z prostego dodatnia do ich ceny podatku cukrowego. W ten sposób opłatę odczują także osoby, które nie piją napojów słodzonych.

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna