Przedświąteczny strajk handlowców w Portugalii

Olga Papiernik
20.12.2017 19:45
Przedświąteczny strajk handlowców w Portugalii
fot. Clark Young on Unsplash

Dwie największe centrale związkowe Portugalii, skupiające pracowników handlu, ogłosiły w środę strajk płacowy na terenie całego kraju. Przedświąteczny protest odbędzie się w weekend we wszystkich supermarketach i hipermarketach, czyli w ponad 2 tys. placówek.

Jak powiedziała PAP Celia Lopes, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Handlu, Usług i Biur Portugalii (CESP), przedświąteczny protest będzie jednym z największych strajków tego sektora w historii kraju.

-Już w piątek strajk rozpoczną pracownicy wszystkich magazynów czterech sieci handlowych: Jeronimo Martins, Sonae, Lidl oraz Minipreco. Dzień później do protestu przyłączą się pracownicy wszystkich supermarketów i hipermarketów działających w Portugalii. - zapowiedziała.

Szefowa największego portugalskiego związku zawodowego handlowców, wchodzącego w skład lewicowej centrali CGTP, wyjaśniła, że strajkowi pracowników sklepów będą towarzyszyły też organizowane przez nich w placówkach handlowych pikiety.

-Klienci powinni przygotować się na poważne trudności podczas zakupów w dni poprzedzające Boże Narodzenie. Spodziewamy się dużego chaosu w sklepach w związku z prowadzonym tam w sobotę i niedzielę strajkiem. - dodała Lopes.

Przewodnicząca CESP ujawniła, że jej związek otrzymał już informację, że do przedświątecznego protestu przyłączy się również druga największa centrala związkowa Portugalii - UGT.

Głównym motywem przedświątecznego protestu jest żądanie podniesienia płac pracowników sklepów i magazynów.

-Kluczowym postulatem jest zrównanie płac osób zatrudnionych w sklepach i magazynach i podniesienie ich miesięczne wynagrodzenie do poziomu 653 euro brutto. Obecnie pracownicy sklepów ze szczytu listy płac zarabiają średnio 628 euro brutto, a w magazynach 585 euro brutto - wyjaśniła Lopes.

Z szacunków CESP wynika, że w działających na terenie Portugalii ponad 2000 supermarketach i hipermarketach pracuje łącznie około 110 tys. osób.

PAP/Marcin Zatyka/OP