Zamknij

Przedsiębiorcy stracą pomoc od państwa za udział w proteście?

02.12.2020 15:57
strajk przedsiębiorców w Poznaniu
fot. Karolina Adamska/East News

PiS postanowił powiązać wypłatę pomocy publicznej dla przedsiębiorstw dotkniętych przez pandemię COVID-19 z przestrzeganiem przez nich praworządności. Podmioty, które zostaną złapane na łamaniu reżimu sanitarnego, nie będą mogły liczyć na skorzystanie z którejkolwiek z tarcz.

Koronawirus demoluje polską gospodarkę od marca 2020 roku. Przez wiele miesięcy część przedsiębiorstw była całkowicie odcięta od możliwości zarobkowania, inne – jak branża gastronomiczna – mogły prowadzić tylko okrojoną działalność.

Część z problemów polskich przedsiębiorstw wynika ze zmiany zachowań społeczeństwa w czasie zarazy, za ograniczenia i zakazy odpowiedzialne jest jednak państwo, które odcięcie od przychodów rekompensowało poprzez tarczę antykryzysową, finansową i branżową. W ustawie covidowej wprowadzającej podwyżki dla części lekarzy zaangażowanych w walkę z COVID-19 znalazł się także zapis o odmowie dostępu do pomocy przedsiębiorstwom, które złamały zalecenia, nakazy i zakazy wydane w związku z sytuacją epidemiczną. Jedna z możliwych interpretacji tego przepisu oznacza utratę pomocy przez przedsiębiorcę, który wziął udział w proteście i został wylegitymowany.

Utrata pomocy za udział w proteście? Nowe przepisy straszą przedsiębiorców

Intencją przyświecającą rządowi przy uzależnieniu wypłat środków pomocowych od przestrzegana reżimu sanitarnego był rodzący się w coraz większej liczbie branż bunt przeciwko obostrzeniom. Część przedsiębiorstw postanowiła, że nie będzie czekać z założonymi rękoma na nadejście bankructwa i zaczęła wykorzystywać luki w przepisach do ich obchodzenia.

Zobacz także

Tak było z hotelami, które zapraszały do korzystania z oferty pokoi dla pracowników zdalnych wraz z rodzinami. Najbardziej spektakularnym przykładem jest przebranżowienie się części górskich pensjonatów, które zaczęły oferować najem schowków na narty, wyposażonych oczywiście w łóżka i łazienki, tak by pilnujący swojego dobytku mogli robić to wygodnie 24 godziny na dobę.

Zobacz także

Rozwiązanie tego problemu, który może mieć duży wpływ na rozwój pandemii, znalazło się w ustawie z dnia 28 października 2020 roku o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Prawo, które spędziło w rządowej zamrażarce miesiąc, weszło w końcu w życie pod koniec listopada 2020 roku.

Zobacz także

Znalazł się w nim zapis, który wzbudza wiele kontrowersji wśród przedsiębiorców: powiązanie wypłaty dofinansowania z praworządnością. Niepokój wzbudza także sposób, w jaki przepis jest skonstruowany.

protest_utrata_pomocy_02

Prawo zaznacza co prawda, że chodzi o „naruszenie przez przedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej”, nie ma jednak pewności, czy na przykład uczestnicy protestu publicznego danej branży (a zgromadzenia uznawane są przez rząd za nielegalne) nie zostaną pomocy pozbawieni, gdyż działali w związku z prowadzonym przez siebie rodzajem działalności.

Zobacz także

Nowe prawo może zostać zastosowane także wobec przedsiębiorcy, którego klient nie będzie stosował się do reżimu sanitarnego. Może więc okazać się, że wystarczy zdjęcie przez osobę trzecią maseczki na terenie przedsiębiorstwa, żeby zostało ono pozbawione pomocy.

Zobacz także

O szybkie doprecyzowanie przepisów zaapelował do rządu Rzecznik MŚP. Postuluje on, żeby uściślić, że przedsiębiorca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności tylko po naruszeniu obostrzeń, które bezpośrednio wiążą się z prowadzoną przez niego działalnością. Rzecznik chce ponadto, żeby dokładne wypisać działania, które mogą zakończyć się odebraniem dofinansowania, tak by zapobiec jakimkolwiek wątpliwościom interpretacyjnym.

Od interpretacji przepisu może zależeć przyszłość zatrudnianych przez przedsiębiorstwo pracowników: odmowa pomocy to brak świadczenia postojowego i dopłat do wynagrodzeń.

RadioZET.pl