Zamknij

Przedsiębiorcy pozywają za lockdown. Ile straci Skarb Państwa?

09.11.2021 10:14
Przedsiębiorcy pozywają za lockdown. Ile straci Skarb Państwa
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EastNews

Koronakryzys sprawił, że wielu przedsiębiorców odnotowało duże straty w rozwijanych przez siebie firmach. Wprowadzane bez zapowiedzi obostrzenia, a nawet wstrzymywanie zgody na prowadzenie działalności, doprowadziło do paraliżu kilku gałęzi gospodarki. Czy Skarb Państwa za to zapłaci?

Lockdown spowodował duże straty w polskiej gospodarce. Część przedsiębiorców musiała zawiesić lub zamknąć swoją działalność gospodarczą. Na początku 2021 roku właściciele siłowni, hoteli, dyskotek i centrów handlowych domagali się odszkodowań i zapowiadali  pozwy przeciwko Skarbowi Państwa

W lipcu 2021 pojawiły się argumenty, że realnie na odszkodowania dla przedsiębiorców zrzucą się podatnicy, a nie politycy. Zdaniem Konfederacji, której przedstawiciele podczas konferencji prasowej mówili o odpowiedzialności rządzących za lockdown, pozwów ze strony biznesu będzie więcej. A jak jest w praktyce?

Pozew za lockdown. Czy przedsiębiorcy pozwą rząd?

Minęło półtora roku od daty wprowadzenia przez rząd pierwszych restrykcji z powodu koronawirusa. Z informacji, które opublikował „Dziennik Gazeta Prawna” wynika, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Skarb Państwa otrzymał tylko jeden dodatkowy pozew związany z lockdownem. Oznacza to, że obecnie w sumie jest ich siedem.

Część przedsiębiorców zapowiadała, że po ograniczeniu prowadzenia biznesu przez rząd będzie domagała się odszkodowań za lockdowny. Chociaż państwo wpompowało w pracodawców i pracowników dziesiątki miliardów złotych, to nie zawsze pokrywały one straty w poszczególnych biznesach. Zapowiedzi pierwszych pozwów przeciwko Skarbowi Państwa pojawiły się już kilka tygodni po tym, jak koronawirus pojawił się w Polsce. Chociaż od tego czasu upłynęło kilkanaście miesięcy, to fala pozwów nie zalała rządu i nadal nie wzbiera

Dziennik Gazeta Prawna

Wprowadzony wiosną 2020 roku zakaz działalności zdaniem poszkodowanych właścicieli nie miał odpowiedniej podstawy prawnej. Konstytucja wymaga, by obostrzenia miały umocowanie w ustawie oraz by obostrzenia stosować w zdefiniowanych w Konstytucji stanach nadzwyczajnych. Tymczasem w myśl ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, Rada Ministrów może w drodze rozporządzenia zdecydować o „czasowym ograniczeniu określonych zakresów działalności przedsiębiorców”.

DGP powołuje się na informacje podane przez Prokuratorię Generalną. Wynika z nich, że z sądów skierowano do tej instytucji cztery pozwy z żądaniami odszkodowawczymi związanymi z lockdownem. Jeszcze w 2020 roku wpłynęły trzy pozwy: na kwotę 215 tys. zł od właściciela galerii handlowej, na kwotę ok. 458 tys. zł od właściciela sieci siłowni oraz na kwotę ok. 223 tys. zł od właściciela restauracji. W 2021 roku wpłynął pozew od przedsiębiorcy z branży fitness na kwotę 100 tys. zł.

W artykule czytamy, że w 2021 roku pojawiły się także trzy pozwy zbiorowe. Pochodzą one od przedsiębiorców z branży gastronomicznej i eventowej. W tym przypadku nie zostały one wycenione finansowo. Celem jest ustalenie odpowiedzialności Skarbu Państwa. - Dotychczas w żadnej ze spraw nie odbyła się jeszcze rozprawa – mówi mecenas Bartosz Swatek, rzecznik prasowy Prokuratorii Generalnej.

RadioZET.pl/DGP