GUS: przeciętne wynagrodzenie we wrześniu wyniosło 5,1 tys. zł brutto

17.10.2019 17:00
Przeciętne wynagrodzenie wyniosło prawie 5,1 tys. zł brutto - GUS
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

Dokładnie 5084,56 złotych brutto - tyle wyniosło przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu tego roku według Głównego Urzędu Statystycznego. Co o tych danych sądzą ekonomiści?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Przeciętne wynagrodzenie we wrześniu tego roku wzrosło o 6,6 proc. - podał GUS. Natomiast zatrudnienie w tym sektorze rok do roku wzrosło o 2,6 proc.

W oczekiwaniu na wyższą płacę minimalną

- Wyhamował popyt na pracę i nowych pracowników - oceniła Urszula Kryńska, ekonomistka PKO BP.

Zobacz także

     

     

Dodała, że obecna sytuacja sprzyja ograniczaniu napięć na krajowym rynku pracy, gdzie w ostatnich latach bardzo brakowało pracowników - popyt był zdecydowanie większy, niż dostępna podaż pracowników.

Zdaniem ekonomistki PKO BP na rynku pracy w tym roku już niewiele się będzie działo. - Ciekawe rzeczy będą się działy w przyszłym roku - to jak rynek zareaguję na podwyżkę płacy minimalnej o 15 procent - zaznaczyła ekonomistka PKO BP Urszula Kryńska.

"Silny rynek pracy"

Z kolei zdaniem ekonomisty ING Banku Śląskiego Jakuba Rybackiego, kolejnym istotnym impulsem wzrostowym, jeśli chodzi o dynamikę płac, będzie dopiero podwyżka płacy minimalnej w styczniu.

Zobacz także

Szacujemy, że podwyższy ona dynamikę wzrostu średniego wynagrodzenia o około 1,5 punktów procentowych. W efekcie w 1 kwartale 2020 roku powinna ona oscylować w pobliżu 8 procent rok do oku. Niemniej jednak w kolejnych kwartałach spodziewamy się tendencji spadkowej

Jakub Rybacki

Według ekonomisty z banku Pekao Piotra Piękosia wrześniowe dane o płacach wyraźnie potwierdzają ustabilizowanie się dynamiki wynagrodzeń, choć cały czas na podwyższonych poziomach.

Badania koniunktury wskazują na stopniowe wygasanie presji płacowej, któremu sprzyja malejący popyt na pracę wraz z wyhamowywaniem wzrostu gospodarczego. Czynnikiem podtrzymującym podwyższoną dynamikę wynagrodzeń będzie przyszłoroczna mocna podwyżka płacy minimalnej, natomiast nie oczekujemy istotnego wzrostu dynamiki płac wobec obecnych poziomów

Piotr Piękoś

- Dane GUS o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw oznaczają wciąż silny rynek pracy - komentowała dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Towarzystwa Ekonomistów Polskich. 

Ekonomistka zaznaczyła, że sytuacja na rynku pracy wpływa na skłonność gospodarstw domowych do konsumpcji, a jej osłabienie w wyniku obaw o pracę i dochody wpłynie negatywnie na koniunkturę gospodarczą w naszym kraju.

Przypomniała, że konsumpcja prywatna odpowiada za ok. 60 proc. polskiego PKB i w ostatnich latach była głównym źródłem wzrostu gospodarczego.

Jeśli sytuacja na rynku pracy wyraźnie się zmieni, to trudno będzie osiągnąć wzrost PKB na zaplanowanym w ustawie budżetowej na 2020 roku poziomie 3,7 procenta

dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP