Wynagrodzenia w kwietniu poszły w górę

Olga Papiernik
18.05.2018 11:16
praca przy biurku
fot. East news

Przeciętne wynagrodzenie brutto w kwietniu 2018 roku wyniosło 4.840,44 zł, co oznacza, że rdr wzrosło o 7,8 proc. - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.

W kwietniu 2018 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 3,7% niż przed rokiem i wyniosło 6212,3 tys., a przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) było wyższe o 7,8% i wyniosło 4840,44 zł.

Konsensus rynkowy przewidywał wzrost wynagrodzeń o 7,1%, płac o 3,7% w kwietniu br.

Zatrudnienie wzrosło o 3,7 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem

Zatrudnienie w kwietniu  wzrosło o 3,7 proc. vs konsensus wzrostu o 3,7 proc. i po wzroście o 3,7 proc. w III - GUS. 

1 wynagrodzenie zatrudnienie tabela

Źródło: GUS

Dotyczy to podmiotów, w których liczba pracujących przekracza 9 osób, prowadzących działalność gospodarczą w zakresie: leśnictwa i pozyskiwania drewna; rybołówstwa w wodach morskich; górnictwa i wydobywania; przetwórstwa przemysłowego; wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, parę wodną, gorącą wodę i powietrze do układów klimatyzacyjnych; dostawy wody; gospodarowania ściekami i odpadami oraz działalności związanej z rekultywacją; budownictwa; handlu hurtowego i detalicznego; naprawy pojazdów samochodowych, włączając motocykle; transportu i gospodarki magazynowej; działalności związanej z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi; informacji i komunikacji; działalności związanej z obsługą rynku nieruchomości; działalności prawniczej, rachunkowo-księgowej i doradztwa podatkowego, działalności firm centralnych (head offices); doradztwa związanego z zarządzaniem; działalności w zakresie architektury i inżynierii; badań i analiz technicznych; reklamy,badania rynku i opinii publicznej; pozostałej działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej; działalności w zakresie usług administrowania i działalności wspierającej; działalności związanej z kulturą, rozrywką i rekreacją; naprawy i konserwacji komputerów i artykułów użytku osobistego i domowego; pozostałej indywidualnej działalności usługowej.

W kwietniu br. płace rosły najszybciej od ponad 9 lat

- W kwietniu br. płace rosły najszybciej od ponad 9 lat, nie licząc jednorazowego "wyskoku" w styczniu 2012 r. - wskazuje ekonomista banku Pekao Piotr Piękoś w komentarzu do piątkowych danych GUS o wynagrodzeniach i zatrudnieniu.

-W kwietniu dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw wyraźnie wzrosła - do 7,8 proc. r/r z 6,7 proc. r/r w poprzednim miesiącu. Jest to najwyższy odczyt dynamiki płac od ponad 9 lat, nie licząc jednorazowego wyskoku w styczniu 2012 r. związanego z przesunięciami premii w związku z podwyżką składki rentowej. Odczyt okazał się wyższy od konsensusu prognoz rynkowych na poziomie 7,2 proc. r/r. - zauważył Piękoś.

Według niego wyraźny wzrost dynamiki płac zanotowało najpewniej górnictwo, gdzie nastąpiło odbicie po zaniżonym wysoką bazą odniesienia odczycie marcowym, wzmocnione dodatkowo podwyżką płac w Polskiej Grupie Górniczej. - Z drugiej strony na dynamikę płac w przetwórstwie pozytywnie oddziaływała różnica w liczbie dni roboczych - o jeden dzień więcej niż przed rokiem - dodał ekonomista.

Ekonomista uważa, że braki kadrowe przekładają się na wzrost presji płacowej. Piękoś wskazał na badania NBP, z których wynika, że już prawie jedna trzecia pracowników ma być objęta w najbliższym czasie podwyżkami płac. - W dalszej części roku oczekujemy dynamiki płac średnio w okolicach 8 proc. r/r - poinformował ekonomista Pekao.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Dodał, że dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu pozostała na poziomie 3,7 proc. r/r z poprzedniego miesiąca, co było zgodne z medianą prognoz rynkowych. W ujęciu miesięcznym liczba etatów zanotowała "solidny wzrost" o ok. 7 tys., nieco mniejszy niż przed rokiem.

- W średnim terminie spodziewamy się stopniowego wyhamowywania trendu wzrostowego zatrudnienia ze względu na coraz mniejszy zasób wolnej siły roboczej, pomimo utrzymującego się cały czas silnego popytu na pracę - uważa Piękoś.

Obliczenia Piękosia wskazują, że piątkowe dane przekładają się na wzrost dynamiki realnego funduszu płac w kwietniu do 10,0 proc. r/r z 9,3 proc. r/r w marcu. Tym samym, jak ocenił ekonomista, dynamika funduszu płac pozostaje niezmiennie na bardzo wysokich poziomach. Potwierdzają się w związku z tym utrzymujące się mocne wsparcie ze strony rynku pracy dla siły nabywczej gospodarstw domowych i przez to krajowej konsumpcji prywatnej.

- Kwietniowe dane o płacach stanowią +jastrzębi+ sygnał dla RPP, choć biorąc pod uwagę obecną "stabilizacyjną" retorykę większości członków RPP, wspieraną przez cały czas umiarkowany poziom inflacji (zwłaszcza bazowej), należy oczekiwać dłuższej stabilizacji kosztu pieniądza. W scenariuszu bazowym pierwszą podwyżkę stóp zakładamy w okolicach połowy przyszłego roku w warunkach coraz wyraźniejszego przełożenia wysokiej dynamiki wynagrodzeń i dodatniej luki popytowej na wzrost inflacji bazowej - dodał ekonomista.

PAP/ISBnews/OP