Zamknij

Protest medyków. Biały personel liczy na wsparcie pacjentów

24.08.2021 11:57
Protest medyków. Biały personel liczy na wsparcie pacjentów
fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/EastNews

„Medycy zapowiadają, że będą protestować tak długo, aż ich głos zostanie wysłuchany przez rządzących” czytamy we wtorkowym (14 sierpnia 2021) wydaniu "Rzeczpospolitej". Biały personel liczy na to, że dołączą do niego pacjenci.

Protest medyków ma polegać na zorganizowaniu Białego Miasteczka. Podobna inicjatywa była realizowana 14 lat temu przez pielęgniarki. Tym razem organizatorami mają być osoby odpowiedzialne za zapowiadaną na 11 września 2021 roku manifestację białego personelu.

Nie jest to dobra wiadomość dla rządzących, którzy kilka dni wcześniej usłyszeli o planowanych protestach pracowników budżetówki. Aż 20 organizacji branżowych i regionalnych OPZZ wystosowało list do premiera Mateusza Morawieckiego, domagając się 12 proc. podwyżek. „Jeżeli nas nie szanujecie, miejcie odwagę to przyznać!” – napisali pracownicy. 

Protest medyków. Biały personel liczy na wsparcie pacjentów

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia zapowiada protesty, w których weźmie udział kilkanaście tysięcy osób.

Chcemy pokazać, że środowisko nie zgadza się na sytuację w ochronie zdrowia w sposób, którego nie da się zanegować. Będziemy protestować dopóty, dopóki nasz głos nie zostanie usłyszany

Piotr Pisula, przewodniczący Porozumienia Rezydentów

Według dziennika centralnym punktem podczas protestu ma być duży namiot, w którym codziennie odbywać się mają konferencje prasowe i debaty o ochronie zdrowia. W mniejszych namiotach zasiądą przedstawiciele białego personelu.

Piotr Pisula, przewodniczący Porozumienia Rezydentów zapowiedział, że protestujący chcą pytać pacjentów, co najbardziej przeszkadza im w dzisiejszej organizacji systemu i jak wspólnie to poprawić. Celem jest też wyjaśnienie „jakie elementy tej organizacji przeszkadzają optymalnie leczyć, dlaczego personel jest poirytowany i z czego wynika jego niemoc”.

Organizatorzy protestu domagają się jak najszybszego wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 8 proc. PKB, wzrostu wynagrodzeń medyków i liczby świadczeń finansowanych z NFZ.

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita