Zamknij

Sprzedawcy wyjdą na ulice. Szykuje się strajk pracowników handlu

27.10.2021 12:30
Sprzedawcy wyjdą na ulice
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER/East News

Związkowcy z handlowej „Solidarności” na 4 listopada 2021 roku zapowiedzieli strajk. Kasjerzy, magazynierzy i inni pracownicy sklepów oczekują podwyżek i wolnych niedziel.

Protest pracowników sklepów obejmie wiele sieci handlowych w całej Polsce. „Solidarność” apeluje do zatrudnionych w sklepach, by dołączyli do zaplanowanego na 4 listopada 2021 roku strajku w Warszawie. Będzie to kolejny strajk po manifestacji nauczycieli, urzędników i pracowników skarbówki. 

Jak mówią związkowcy, protestujący chcą walczyć w ten sposób o wyższe pensje, lepsze warunki zatrudnienia i wolne niedziele.

Sprzedawcy wyjdą na ulice. Tego dnia sklepy mogą być zamknięte

„4 listopada Sekcja Krajowa Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” organizuje demonstrację w Warszawie. Chce w ten sposób zaprotestować przeciwko niskim wynagrodzeniom i fatalnym warunkom zatrudnienia pracowników handlu, a także upomnieć się o prawo pracowników do niedziel wolnych od pracy” – czytamy w komunikacie związku.

Gorąco apelujemy do pracowników wszystkich sieci handlowych o udział w proteście. Jeśli chcemy, żeby praca w sklepach wreszcie zmieniła się na lepsze, nasz protest musi być głośny i liczny. Nikt nie rozwiąże naszych problemów za nas. Musimy zrobić to sami. Musimy pojechać na demonstrację do Warszawy 

Solidarność

 Związkowcy mają trzy główne postulaty. Po pierwsze, żądają wyższych wynagrodzeń. Jak zauważają, w związku z pandemią obowiązków dla pracowników sklepów przybyło, a pensje w wielu miejscach pracy stoją w miejscu.

Po drugie, protestujący chcą zwiększenia liczby pracowników. „Obowiązkom, które kiedyś wykonywały 2-3 osoby, dzisiaj musi sprostać 1 pracownik. Dodatkowo godziny otwarcia sklepów są coraz dłuższe. Mamy już dość pracy ponad siły!” – piszą związkowcy.

Ostatni postulat dotyczy powszechnej już praktyki omijania zakazu handlu w niedziele. Choć prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę zaostrzającą przepisy, to jednak na jej wejście w życie pracownicy będą musieli poczekać do lutego 2022 roku.

Nowela ustawy o zakazie handlu zakłada, że sklep może działać jako placówka pocztowa jedynie wtedy, kiedy przychód z tej działalności stanowi 40 proc. ogólnego przychodu. W praktyce oznacza to, że sklepy, które działają dziś także ostatniego dnia tygodnia dzięki umowie z operatorem pocztowym, od lutego znów będą zamknięte w niedziele niehandlowe.

„Solidarność” chce, by sieci handlowe już teraz „przestały omijać prawo” i zapewniły pracownikom wolne niedziele.

 „Nie możemy dłużej zgadzać się na przeciążenie pracą, na niskie wynagrodzenia, na pracę po kilkanaście godzin dziennie siedem dni w tygodniu. Musimy pokazać nasze niezadowolenie. 4 listopada będziemy protestować przed siedzibą Polskiej Organizacji Handlu i Usług. Ta instytucja zrzesza wszystkie największe sieci handlowe działające w naszym kraju. Dlatego właśnie tam musimy zanieść nasze postulaty. Złe warunki pracy i niskie wynagrodzenia to problem nas wszystkich, bez względu na to czy pracujemy w Carrefourze, Biedronce, Auchan, czy Kauflandzie” – dodaje w komunikacie Sekcja Krajowa Pracowników Handlu.

RadioZET.pl