Zamknij
Protest górników w Warszawie przeciwko polityce rządu [ZDJĘCIA]
16 Zobacz galerię
fot. Piotr Drabik/RadioZET.pl

Górnicy protestowali w centrum Warszawy. Pracownicy kopalń, nie tylko ze Śląska, zarzucili rządowi PiS dążenie do likwidacji górnictwa, hutnictwa i energetyki.

Górnicy, pomimo zawartego w ubiegłym tygodniu porozumienia z rządem Mateusza Morawieckiego, demonstrowali w piątek w stolicy. Swój protest rozpoczęli przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości, gdzie złożyli petycję skierowaną do prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Następnie przemaszerowali przez centrum Warszawy na Aleje Ujazdowskie, przed siedzibą kancelarii premiera.

Likwidacja kopalń odkrywkowych hut i elektrowni to uderzenie w suwerenność polski - podkreślali związkowcy. Protestują oni również przeciwko rozbijaniu ruchu związkowego. - Symbolem tego jest porozumienie zawarte tydzień temu ze związkowcami Solidarności górniczej - podkreślił Adam Olejnik, szef Federacji Związkowej Górnictwa Odkrywkowego, w rozmowie z reporterem Radia ZET Jackiem Czarneckim.

Górnicy nie wierzą w porozumienie

- Nie akceptujemy takiej polityki rządu - mówił Andrzej Radzikowski, szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Dodał, że gabinet premiera Mateusza Morawieckiego nie ma kompleksowego planu dla polskiej energetyki. 

Zobacz także

W ubiegłym tygodniu powołany przez górnicze związki zawodowe Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i delegacja rządowa podpisały porozumienie ws. zasad i tempa transformacji górnictwa.

Ustalono, że ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 roku. Obecnie pracujący górnicy mają mieć zagwarantowaną pracę do emerytury, a jeśli nie będzie to możliwe – zostaną objęci osłonami socjalnymi. Rząd powoła pełnomocnika ds. społeczno-gospodarczej transformacji terenów pogórniczych.

Zobacz także

Treść porozumienia wejdzie w życie po notyfikacji przez Komisję Europejską. Wszystko wskazuje na to, że takiej zgody z Brukseli może nie być.

- Państwa członkowskie mogą przyznawać pomoc na pokrycie kosztów nadzwyczajnych wynikających z zamykania niekonkurencyjnych kopalń węgla. Z tych ostatnich można sfinansować m.in. odprawy, emerytury wyrównawcze i świadczenia socjalne dla tracących pracę - oświadczyła w piątek Arianna Podesta, rzeczniczka KE. To może oznaczać, że rozmowy o górnictwie mogą wrócić do punktu startowego.

RadioZET.pl/Jacek Czarnecki