Zamknij

Aplikacja ProteGo Safe będzie obowiązkowa? Resort cyfryzacji wyjaśnia

07.05.2020 09:43
ProteGo Safe. Czy rządowa aplikacja mobilna jest obowiązkowa?
fot. Raman Tyukin/Shutterstock (ilustracyjne)

Aplikacja mobilna ProteGo Safe, która była rekomendowana dla właścicieli galerii handlowych, wzbudziła ogromne obawy wśród Polaków. Czy będzie obowiązkowa? Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśnia.

ProteGo Safe to aplikacja stworzona pod nadzorem resortu cyfryzacji. Według resortu, ma ona pomóc w wychodzeniu z najostrzejszych obostrzeń związanych z pandemią. W aplikacji użytkownik dokonuje testu oceny ryzyka zakażenia koronawirusem, a także może prowadzić "Dziennik Zdrowia", który ma pomóc w zauważeniu niepokojących objawów.

Ponadto, ProteGo Safe może poprzez łączność Bluetooth komunikować się z urządzeniami jej innych użytkowników. "W momencie, kiedy któryś z użytkowników, z którego telefonem spotkał się Twój telefon, zachoruje – dostaniesz odpowiednią informację" - podaje MC w opisie aplikacji.

Właśnie ta ostatnia funkcjonalność wzbudziła zaniepokojenie klientów i organizacji zajmujących się ochroną prywatności. Według Fundacji Panoptykon, wersja 3.0.3 aplikacji ProteGO Safe niesie ze sobą "ryzyko deanonimizacji i odtworzenia mapy powiązań społecznych, zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników poprzez stale włączony Bluetooth oraz ryzyko związane z automatycznym podejmowaniem decyzji, które mogą mieć istotne skutki dla ludzi korzystających z aplikacji".

ProteGo Safe. Czy aplikacja jest bezpieczna?

Ministerstwo Cyfryzacji odniosło się do tych wątpliwości.

Zobacz także

"Bezpieczeństwo aplikacji jest dla nas priorytetem. Sam protokół Bluetooth jest powszechnie wykorzystywany np. przy parowaniu urządzeń, do korzystania z zestawów głośnomówiących i urządzeń audio" - podał resort w odpowiedzi dla PAP.

My wykorzystujemy go w podobny sposób - ProteGO Safe cyklicznie (a nie w sposób ciągły) wysyła swój sygnał. Dodatkowo, każda aplikacja jest anonimowa. W ten sposób rozwiązanie zapewnia maksymalną możliwą anonimowość i bezpieczeństwo

Ministerstwo Cyfryzacji

Według resortu, nie ma też ryzyka, że użytkownicy aplikacji będą mogli dzięki niej dowiedzieć się, czy inny użytkownik jest zarażony.

"Użytkownicy w żaden sposób nie będą mieli możliwości dowiedzenia się, która z napotkanych przez nich osób zachorowała. Absolutnie nie chodzi też o kontrolowanie, czy szpiegowanie się nawzajem. Od początku prac nad aplikacją odwołujemy się do solidarności i odpowiedzialności" - wyjaśniło MC.

Sposób w jaki działa aplikacja ProteGO Safe jest w pełni anonimowy, prace nad jej maksymalną decentralizacją powodują, że nikt - wliczając w to wykonawców - nie będzie miał żadnej wiedzy o osobach chorych. To gwarantuje pełną anonimowość

Ministerstwo Cyfryzacji

ProteGo Safe. Czy aplikacja będzie obowiązkowa?

Resort zapewnił także, iż nie ma planów, by instalowanie aplikacji było obowiązkowe dla jakiś grup zawodowych, np. lekarzy, kurierów czy sprzedawców w sklepie, albo społecznych, jak seniorzy.

"Nie ma planów, aby aplikacja była obowiązkowa dla jakichkolwiek grup zawodowych. Aplikacja jest i będzie dobrowolna" - napisało MC. Resort nie planuje także powiązania ProteGo z aplikacją Kwarantanna Domowa, która jest obowiązkowa dla osób w kwarantannie w związku z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Dlaczego aplikacja ProteGo Safe powstała z pomocą prywatnych firm, a nie tylko z udziałem państwowych instytucji?

Zobacz także

Według resortu, w związku z planami odmrażania gospodarki chodziło o to, by aplikacja powstała szybko. "Postanowiliśmy także skorzystać z wiedzy i doświadczenia polskich programistów, którzy równolegle pracowali nad takim rozwiązaniem" - dodał resort, podkreślając, że nikt z osób przygotowujących aplikację (wliczając w to MC, GIS, jak i wykonawców) nie ma dostępu do danych dotyczących zdrowia.

Te dane zapisywane są tylko i wyłącznie na urządzeniu użytkownika, nie są nigdzie przekazywane ani kopiowane, dostęp do nich ma tylko użytkownik. To dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo aplikacji i użytkowników

Ministerstwo Cyfryzacji

Administratorem danych osobowych zbieranych przez aplikację - w której tworzenie i dystrybucję zaangażowane są obok MC także resort zdrowia oraz prywatne firmy Infermedica, TYTANI24 i Google - jest Główny Inspektor Sanitarny.

Według resortu, wynika to z obowiązującego prawa oraz wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących aplikacji mobilnych do zwalczania COVID-19 („Common EU Toolbox for Member States”).

Następny etap rozwoju ProteGo Safe ma polegać na jej zintegrowaniu z rozwiązaniami opracowywanymi przez Google i Apple. "Jesteśmy także w bezpośrednim kontakcie z przedstawicielami obu firm, którzy pomagają nam przejść przez ten proces" - podał resort, podkreślając, że chodzi o budowę modelu "maksymalnie zdecentralizowanego".

RadioZET.pl/PAP