Zamknij

Nowa rządowa aplikacja. Bez niej możesz nie wejść do galerii handlowej

30.04.2020 10:13
Nowa rządowa aplikacja. Bez niej możesz nie wejść do galerii handlowej
fot. Elizaveta Galitckaia/Shutterstock (ilustracyjne)

Ministerstwo Cyfryzacji opracowało kolejną aplikację mobilną, która ma ułatwić walkę z pandemią koronawirusa. Dzięki niej można zwiększyć limit osób w galeriach handlowych. Eksperci alarmują, że to kolejne narzędzie kontroli obywateli przez rząd.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

ProteGO Safe została opublikowana kilka dni temu. Ministerstwo Cyfryzacji chwali się, że Polska jest jednym z pierwszych państw na świecie wprowadzającym taką aplikację mobilną. Jak ona działa?

Po jej zainstalowaniu (jest dostępna w sklepie Google Play na system Android (nie ma wersji w Apple App Store na iPhone'y), użytkownik proszony jest o wykonanie krótkiego testu z pytaniami diagnozującymi stan zdrowia, w oparciu o wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Zobacz także

Aplikacja "sprawdzi" nasz stan zdrowia

Ponadto użytkownik jest proszony o bieżące uzupełnianie informacji w dzienniku zdrowia. W ten sposób aplikacja uznaje użytkownika za zdrowego lub posiadającego symptomy typowe dla zakażenia wirusem SARS-CoV-2 lub zachorowania na COVID-19. 

Za pomocą technologii bluetooth, która pozwala na parowanie urządzeń mobilnych, smartfon z włączoną aplikacją skanuje najbliższe otoczenie. Jeśli wychwyci w bliskim otoczeniu użytkownika z aplikacją, która wskazuje na symptomy typowe dla koronawirusa, przekaże to właścicielowi urządzenia. 

"Informacje o napotkanych urządzeniach nie zawierają żadnych danych o ich właścicielach, są anonimowe i zakodowane, a do tego przechowywane tylko w telefonie, przez dwa tygodnie. Później są usuwane" - zapewnia resort cyfryzacji.

W aplikacji znajduje się również opcja historii spotkań. Za ich pomocą można sprawdzić czy w danym miejscu i czasie mieliśmy kontakt z osobą, która może być zarażona koronawirusem. 

- Jesteśmy jednym z pierwszych państw na świecie, które udostępnia tego rodzaju rozwiązanie. Nasza aplikacja jest w pełni bezpieczna i zgodna z wytycznymi Komisji Europejskiej. Aktualnie jesteśmy na etapie testów – zapewniał Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Zobacz także

Według autorów aplikacji, nie zbiera ona danych z smartfona oraz pozwala na anonimowość. 

Do czego może się przydać nowa rządowa aplikacja? Wspomniano o niej w rekomendacjach dla galerii handlowych, które mają być ponownie otwarte od 4 maja. 

Okazuje się, że obiekty handlowe mogą zwiększyć o 10 proc. liczbę klientów, o ile ci korzystają z ProteGO Safe. "Takie osoby w razie braku wolnych miejsc w sklepie/lokalu nie otrzymują przywilejów, jeśli chodzi o stanie w kolejkach - rozwiązanie jest w trakcie konsultacji z branżami" - wynika z rekomendacji Ministerstwa Rozwoju i Sanepidu.

Co więcej - przed wejściem do galerii i sklepu ma być aktywne urządzenie z łącznością bluetooth, która ma skanować wchodzących klientów. 

"W wypadku braku możliwości wystawienia takiego urządzenia – wydrukowanie kodu QR wygenerowanego z aplikacji ProteGO Safe do zeskanowania przez wchodzących klientów - rozwiązanie jest w trakcie konsultacji z branżami" - napisano w rekomendacjach.

W skrócie - jeśli te przepisy wejdą w życie, klienci galerii handlowych będą musieli posiadać na smartfonach aplikację ProteGO Safe i wykazywać brak symptomów zakażenia koronowianinem. W przeciwnym razie mogą zapomnieć o zakupach. 

Zobacz także

"Pomysł jest kuriozalny"

Wątpliwości wokół aplikacji ProteGO Safe wskazał portal Niebezpiecznik.pl.

"Abstrahując od tego, że aby takie aplikacje miały sens to musi korzystać z nich każdy, a nie 10 proc. klientów danego sklepu, to wszystkie takie aplikacje bazujące na “wykrywaniu kontaktów” po Bluetooth po prostu nie zadziałają poprawnie i stabilnie, jeśli nie są aktywnie uruchomione" - naspali autorzy portalu. 

Aplikacje do walki z koronawirusem można zaprojektować z ochroną prywatności użytkownika, tj. w systemie zdecentralizowanym (por. DP-3T) — tak jak wymaga tego Google i Apple. Ale można też użyć systemu zcentralizowanego. Niestety Protego Safe używa właśnie tego zcentralizowanego. To właśnie sprawia, że osoby mające dostęp do infrastruktury (backendu) mogą deanonimizować użytkowników i namierzyć kto z kim i kiedy — a teraz także gdzie

Niebezpiecznik.pl

W ocenie Niebezpiecznika.pl, sam pomysł wymagania dodatkowych danych od 10 proc. "nadwyżkowych" klientów wchodzących do danego sklepu "jest kuriozalny". "Przecież ta "dziesiątka" nie będzie zarażała tylko siebie nawzajem na terenie tego sklepu, jeśli wśród niej jest ktoś chory" - podkreślono.

Wcześniej resort cyfryzacji opublikował aplikację mobilną Kwarantanna Domowa, która jest obowiązkowa dla osób przebywających w kwarantannie. Przesyła ona informacje o położeniu danej osoby oraz prosi o wykonywanie zdjęć selfie - to wszystko trafia do służb, które w ten sposób monitorują miejsce pobytu.

Zobacz także

RadioZET.pl/Niebezpiecznik.pl