Zamknij

Problem z kaucją za plastikowe butelki. Na wsiach nie odzyska się pieniędzy?

19.11.2021 14:20
automat do przyjmowana plastikowych butelek
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

W najbliższych latach czeka nas rewolucja w gospodarce plastikowymi odpadami. Zgodnie z najnowszymi planami Ministerstwa Klimatu i Środowiska w 2024 roku w „każdym większym sklepie” powinny znajdować się automaty do przyjmowania, zgniatania i liczenia pustych opakowań. To może być wydatek zbyt wysoki dla samodzielnych sklepów.

Recykling odpadów plastikowych dzięki wprowadzeniu systemu kaucyjnego za puste opakowania ma się w Polsce znacznie upowszechnić. Przepisy są ciągle dopracowywane, z informacji już udzielonych wynika, że opłata za plastikową butelkę może wynosić między 50 groszy a 2 złote.

Inicjatywa może jednak rozbić się o szarą polską rzeczywistość, panującą szczególnie na terenach wiejskich. O ile duże sieci handlowe bez wątpienia włączą się w system kaucyjny, o tyle w przypadku sklepów w mniejszych miejscowościach i wsiach pojawiają się co do tego duże wątpliwości. Główne powody są dwa: mentalność oraz wysokie koszty.

Kaucja za plastikowe butelki bez szans w Polsce? Problemem małe, wiejskie sklepy

Unia Europejska chce zwiększyć ilość przetwarzanych ponownie odpadów plastikowych i zbliżyć się do realizacji idei obiegu zamkniętego surowców. Zamierza stosować w tym celu kilka różnych narzędzi: od zakazu sprzedaży jednorazowych produktów, na przykład słomek, talerzy i kubków, po wymaganie od producentów używania na wyznaczonym poziomie surowców pochodzących z recyklingu oraz monitorowania losu opakowań, które dany podmiot wprowadził na rynek.

Ważnym rozwiązaniem ma być wprowadzenie systemu kaucyjnego na opakowania plastikowe, na przykład butelki na napoje. Dzięki temu zdecydowana większość z nich ma trafiać do skupujących je automatów, a stamtąd do przetworzenia, niż kończyć na wysypiskach śmieci.

Prace nad odpowiednimi przepisami trwają w Polsce, od ich wprowadzenia dzielą nas jednak jeszcze lata. Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce, żeby system kaucyjny działał w naszym kraju w 2024 roku, co wymaga wcześniejszego przekazania szczegółów branży handlowej i dania odpowiednio długiego czasu na przystosowania się do wytycznych. Proces taki może trwać nawet 24 miesiące, ze względu na możliwe komplikacje oraz skalę niezbędnych inwestycji.

Dużo wskazuje na to, że system będzie niekompletny, a nawet „iluzoryczny”. Problemy mają występować na terenach wiejskich, w których sklepy nie będą miały obowiązku przyjmowania opakowań i rozliczania kaucji, w związku z czym mogą nie chcieć brać na siebie dodatkowego obowiązku.

Konsumenci z mało zaludnionych terenów w celu oddania opakowań i odzyskania kaucji musieliby wybierać się do sklepów w większych miejscowościach, a to oznacza że część z nich wolałaby wyrzucić plastik, niż odzyskać pieniądze, gdyż taka podróż mogłaby się nie opłacać.

System kaucyjny na opakowania plastikowe ma szansę wystartować w Polsce „późno w 2024 roku”. Branża czeka na informacje o tym,  jak system ma działać, ile ostatecznie wynosić będzie kaucja oraz jakie produkty będą ją objęte.

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna